,

,
,

31 października 2013

MALOWNICZE ZACHODY SŁOŃCA

Jesień to szczególna pora roku. Dzień ustępuje nocy, jest krótki i szybko gaśnie. Słońce zachodzi i wschodzi we wspaniałych okolicznościach pogodowych. Chmury pojawiające się na niebie, często smagane wiatrem mają różne kształty i kolory. Zachód słońca jesienną porą to istna kompozycja barw, odcieni, które zmieniają się aż do całkowitego zniknięcia światła. Mimo zimna warto zobaczyć takie widowisko. 
Najciekawsze są zachody blisko zbiorników wodnych. Cały pejzaż zachodu odbija się w wodzie, o zróżnicowanej tafli. Wszystko to inspiruje do fotografowania, malowania i oglądania zachodów słońca nad jeziorami, rzekami i nad morzem. 
Niezwykle ciekawy zachód słońca miałem okazję obserwować nad Wisłą w miejscowości Witów, przy ujściu Szreniawy. Zachody jesienne są piękne ale po nich szybko następuje mrok, a czasem także w połączeniu z mgłami, które zasnuwają krajobraz niczym biała kołdra z pajęczyny. 
Słońce chowa się za horyzontem. Fot. MM
Zachód nad Wisłą. Fot. MM
Rzeka i jej pomarszczone oblicze podświetlone słońcem. Fot. MM
Zachody nad wodą zaskakują obserwatora bogactwem barw. Fot. MM

29 października 2013

PAŹDZIERNIKOWO

Ostatnie dni zachwycają pełnym słońcem i wysoką jak na październik temperaturą. Nad Wisłą można zobaczyć różne ptaki. O tej porze roku widziałem na pewnej wycieczce czaplę siwą, myszołowa, dzięcioła białoszyjego, polującego srokosza i stadko trznadli. Ciepłe dni wprowadzają pewien zamęt w przyrodzie. Niektóre gatunki próbują nawet śpiewać pieśnią tokową. Taka zmiana w przyrodzie może zwiastować ciężką zimę, choć nie jest to do końca udowodnione.
Polujący srokosz. Fot. MM
Wał wiślany skąpany w słońcu. Fot. MM
Krajobraz pól w słońcu. Fot. MM
Październikowy zachód słońca nad Wisłą. Fot. MM

28 października 2013

PRZELOT KORMORANÓW

Dziś 28 października około godziny 07.40 w miejscowości Koczanów przelatywało duże, liczące około 60 osobników, stado kormoranów. Ptaki leciały w kierunku południowo-zachodnim. Prawdopodobnie kormorany zdążały na stawy w Pławowicach. O tej porze roku gromadzą się tam różne ptaki rybożerne.

25 października 2013

PTASI EDEN - UJŚCIE JEZUICKIE

Ujścia wielu rzek płynących w Polsce są różnorodne. Jedne rzeki rozlewają się w postaci delty, gdzie tworzą się wspaniałe warunki do bytowania zwierząt i roślin; inne rzeki mają proste koryto i ich ujście jest często wąskie o charakterze rynny.  W niewielkiej miejscowości na południu Polski - Ujściu Jezuickim wpada malownicza, górska rzeka Dunajec. Przy samym ujściu na Wiśle działa prom, który przewozi pasażerów z Opatowca na drugi brzeg. Wisła blisko Ujścia jest bogata w kamieniste brzegi. Po drugiej stronie znajdują się niewielkie cyple, gdzie gromadzą się duże stada krzyżówek i innych ptaków wodnych. W okolicznych krzakach można zobaczyć mnóstwo bażantów i małych ptaków śpiewających: trznadli, szczygłów, raniuszków, czyży, modraszek itd.. W pobliskich starych sadach chętnie bytują dzięcioły. Cały obszar doliny Dunajca tworzą łąki, na których pasą się stadami krowy. Użytkowe łąki to świetne miejsce dla niektórych gatunków ptaków - takich jak pójdźka i dudek. Ten ostatni może występować w tym areale i żerować w krowich odchodach. W marcu planujemy zamontować tam budkę doświadczalną. Jeśli ptaki są w obrębie łąk powinny zasiedlić po pewnym czasie budkę.
Na niebie o tej porze roku można zobaczyć ogromne stada kormoranów. W jednym kluczu może znajdować się nawet ponad sto osobników. O dziwo zobaczyliśmy także spore stado żurawi liczące czternaście osobników. Przy dobrej i słonecznej pogodzie wiele drapieżników szybuje. Tak robią myszołowy i jastrzębie.
Woda w Dunajcu jest przejrzysta, można dostrzec pływające tam ryby. Tak czysta i klarowna woda jest wyznacznikiem występowania ciekawych i chronionych gatunków zwierząt. Na pewno można tu zobaczyć zimorodka. Na drugim brzegu znajdują się rozmaite korzenie, gałęzie i uschnięte drzewa, gdzie ptak może polować, czatować i odpoczywać. Na przelotach wiosenno-jesiennych mogą pojawiać się takie ptasie perełki jak rybołów, bataliony, rozmaite siewkowe.
Okolicę często odwiedzają czaple siwe. Na płyciznach polują na drobne ryby. W zaroślach uważny obserwator dostrzeże żerujące sarny. Rzeka jest dla nich miejscem odpoczynku. W upalne dni lata kryją się w roślinności przy pasie wody. Odwiedzają także wytyczone miejsca by napić się wody lub przeprawić na drugi brzeg.
Nurt Dunajca blisko ujścia jest spokojny, zupełnie przeciwny w stosunku do jego górskiej części.
Odwiedzimy to miejsce zimą, kiedy nadejdzie czas gągołów, bielików i myszołowów włochatych.
Sarny spacerujące brzegiem Dunajca. Fot. M. Gawłowski
Najbardziej wyczekiwany i miły akcent każdej ptasiej wycieczki - raniuszek. Fot. N. Gronowska
Kruk w locie. Fot. N. Gronowska
Szybujący myszołów. Fot. N. Gronowska
Dunajec obfituje w ryby. Fot. N. Gronowska
Niewielki klucz żurawi. Fot. N. Gronowska
Dunajec blisko ujścia jest niezwykle płytki i szeroki. Fot. MM
To świetnie miejsce na wodopój dla zwierząt. Fot. MM
Brzegi są zróżnicowane. Fot. MM
Nawisy roślinności tworzą wspaniałe miejsca na kryjówkę podczas polowania. Fot. MM
Lecące stado kormoranów. Fot. MM
Ujście Dunajca do Wisły. Fot. MM
Bażanty skubiące trawę na okolicznych łąkach. Fot. MM
Wisła - 300 metrów od ujścia. Fot. MM
Bażant w roślinności przyrzecznej. Fot. MM
Wał wiślany. Fot. MM

19 października 2013

RUCH NAD WISŁĄ

 Dziś wybrałem się nad Wisłę. Nie ma już migrantów - siewkowców. Pojawiają się za to inne ciekawe gatunki, które przy ciepłym i słonecznym dniu można obserwować. Na niebie można zobaczyć szybujące myszołowy. Widziałem osobnika siedzącego na wyschniętym konarze. Polował z zasiadki. Nagle pojawiło się stado wron siwych. Jedna z nich przyglądała się myszołowowi i próbowała go zaczepić. Ptak nie zwracał uwagi. Wrona musiała zrezygnować i uciekła. Oto wyniki obserwacji:
myszołów zwyczajny 4
sójka 3
jastrząb 1
kos 5
szczygieł 3
pierwiosnek 1
trznadel 3
wrona siwa 22
makolągwa 5
kopciuszek 1fm
czapla siwa 1juv.
krzyżówka 18
bażant 1fm
kormoran  czarny 9
Krzyżówki na wodzie. Fot. MM
Myszołów patrolujący okolicę. Fot. MM
Myszołów na zasiadce. Fot. MM
Wrona nękająca myszołowa. Fot. MM
Wrona zrezygnowała. Fot. MM
Jesienny krzak dzikiej róży. Fot. MM 
Owoce pełne są nasion, którymi pożywią się ptaki w zimie. Fot. MM 
Na jednym małym krzaku może znajdować się około kilograma owoców. 
Róża to nie tylko baza pokarmowa.... Fot. MM
......a przede wszystkim miejsce na gniazdo - tu cierniówki. Fot. MM
Myszołów w locie. Fot. MM
W krajobraz jesiennych łąk wpisuje się zeschnięta, pełna nasion nawłoć. Fot. MM
Nawłoć licznie porasta łąki i nieużytki. Fot. MM
Jesienny, październikowy brzeg rzeki w słońcu wydaje się jakby trwało jeszcze lato. Fot. MM
Wisła. Fot. MM

13 października 2013

SPOTKANIE NA DACHU

Październik to zaskakujący miesiąc. Nie zawsze bywa przychylny jeśli chodzi o dobrą pogodę. Październikowe słońce jest wyjątkowo ostre i pozwala wielu zwierzętom wygrzewać się i odpoczywać. Szczególnym miejscem do odpoczynku, czy polowania jest dach domu. Nagrzane dachówki, bądź blacha oddają ciepło i pozwalają ogrzać się już rankiem, kiedy powietrze jest jeszcze chłodne po nocy. Dachy to wspaniały teren łowiecki dla ptaków, preferujących szybkie kąski. Do takich gatunków pierwsze miejsce należy przyznać kopciuszkowi. Samiec wykorzystuje krawędź szczytu do wyśpiewywania swoich arii. Na dachu łapie też owady. Drugie miejsce pozostaje dla pliszki siwej, która łowi muchy na dachu domu, energicznie biegając. Podczas sjesty chętnie śpiewa i odpoczywa siedząc na dachówkach. Trzecie miejsce należy się wróblom i jednocześnie mazurkom za harce na dachu.
Obserwowałem kiedyś niezwykłe spotkanie na dachu pewnego domu w województwie świętokrzyskim. Gołąb i pliszka siwa. Ciekawa para, gołębie i pliszki często żerują razem na polach ornych. Odpoczywających razem nie widziałem, aż do pewnego październikowego dnia.
Piękny jesienny miesiąc sprawia, że wiele ptaków czuje się jak wiosną i zaczyna śpiewać intensywnie. I tak w październiku można usłyszeć kopciuszka, piecuszka, szpaka itd.

Młoda pliszka siwa na dachu. Fot. MM
Spotkanie na dachu - gołąb domowy i pliszka siwa. Fot. MM

12 października 2013

ŚMIERĆ NA TRASIE MIGRACJI

Ptaki wędrowne rokrocznie lecą do Afryki, na bliski wschód itd. Trasa migracji jest niezwykle niebezpieczna z uwagi na różnorodne czynniki generujące śmiertelność. Najważniejszym czynnikiem śmiertelności ptaków wędrownych jest człowiek. W rejonie morza śródziemnego co roku na trasach wędrówek ginie co najmniej 140 milionów ptaków wędrownych. Ludzie rozstawiają ogromne ilości siatek - blisko wybrzeży i odławiają żywe osobniki. Cała masa gąsiorków, piegż i innych małych ptaków śpiewających, a także innych wędrowców trafia do sieci i zostaje zabita. Ptaki zabija się po to by je zjeść, jako część regionalnej kuchni, przysmak. Większe gatunki są zabijane z broni palnej o małym kalibrze. Wiele takich polowań jest publikowana w postaci zdjęć i zamieszczana na facebook'u. Oprawcy szczycą się trofeami i pieczołowicie układają na masce samochodu lub na lnianej płachcie zabite wilgi, żołny, turkawki i inne gatunki.
Organizacje zajmujące się ochroną ptaków wędrownych biją na alarm. Drastycznie spada liczebność małych ptaków śpiewających w wielu rejonach Europy. Przyczyną nie są tylko działania związane z zanieczyszczeniem środowiska lecz z nadmiernymi i stałymi, nielegalnymi odłowami w sieci i z odstrzałem. W Polsce także odnotowuje się spadek niektórych gatunków. Znana z różnych porzekadeł i pieśni przepiórka jest pożądana w Egipcie gdzie dokonuje się na niej masowych rzezi.

Jeśli chcesz przyłączyć się do akcji ratowania wędrownych ptaków podpisz petycję, która pomoże wpłynąć na rząd Egiptu, aby zaprzestano polowań na wędrowne ptaki na trasach ich przelotów.
Szczegóły na stronie NABU:
https://www.nabu.de/tiereundpflanzen/voegel/zugvoegel/jagd/aegypten/15711.html#englisch
Stop zabijania ptaków w Egipcie. Źródło: Vogelbescherming Nederland, Facebook

10 października 2013

NIEZWYKŁY GOŚĆ ZAWITAŁ DO DRZWI DOMU KULTURY

Ósmego października byłem w pracy w Domu Kultury. Po południu koleżanka poprosiła mnie abym zobaczył co zawitało do drzwi budynku. W rogu drzwi wejściowych siedział maleńki nietoperz. Ssak drzemał w kącie. Z uwagi na niebezpieczeństwo jakie groziło nietoperzowi postanowiłem przenieść go w bezpieczne miejsce. Czasami ludzie obawiają się nietoperzy i bezmyślnie je zabijają. Te sympatyczne ssaki pochłaniają dosłownie masę owadów, które nam dokuczają. Zasługują więc na najlepsze traktowanie. Nietoperz nie reagował kiedy zbliżyłem do niego swoją dłoń. Delikatnie wsunąłem palec pod maleńką stópkę - tak aby maluch zaczepił się na palcu. Pierwsza noga i potem druga i nietoperz już znajdował się na mojej ręce. Przeniosłem go z drugiej strony budynku, gdzie nie ma ludzi i nic mu nie przeszkadzało. Siedział na murze przez jakiś czas po czym odleciał w stronę rzeki Szreniawy.
Gatunkiem, który odwiedził Dom Kultury w Proszowicach był prawdopodobnie młody nocek wąsatek (Myotis mystacinus) lub młody nocek brandta (Myotis brandtii). Nie da się tego dokładnie sprawdzić bez koziołka znajdującego się w uchu nietoperza. Każdy nietoperz ma inny, różniący się wielkością i kształtem koziołek uszny.
Nocek, widok z góry. Fot. MM
Nietoperz był śpiący. MM
Nietoperz na palcu. Fot. MM
Nietoperz siedział w rogu drzwi wejściowych Domu Kultury w Proszowicach. Fot.MM
Drzemiący nietoperz. Fot. MM

8 października 2013

SZPAK WĘDROWIEC

W październiku można obserwować ogromne stada szpaków, które przelatują nad polami, łąkami nad miastami. Taka szpacza hałastra może nieźle rozrabiać. Najedzone dzikim bzem ptaki oddają fioletowe odchody, brudząc ulice, samochody i witryny sklepów. Szpaki o tej porze roku korzystają z różnego pokarmu, którego jest w bród. Rolnicy orają pola i odsłaniają ziemię, w której pełno rozmaitych bezkręgowców. Wspaniałe źródło białka na długie dni wędrówki. W sadach i zadrzewieniach śródpolnych rosną maliny, winogrona, dziki bez czarny - owoce bogate w cukry i witaminy, które potrzebne są w coraz to chłodniejsze dni. Szpaki żerują więc na ziemi i siedząc na krzewach i drzewach. Na polach ornych spotykamy duże stada szpaków - towarzyszą im często inne ptaki: gawrony, kawki, kopciuszki, pliszki siwe, czasami także czajki. W locie ogromne stado wygląda jak falująca na wietrze kula, która pulsuje, zmienia kształty i formy. Taka ptasia gromada musi gdzieś spać. Gromadzą się nad trzcinowiskiem, nocują w miastach na dźwigach, metalowych konstrukcjach mostów, dużych budowli.
Szpak jest pięknym ptakiem. O tej porze roku ma kropliste, perliste ubarwienie. Młode także pierzą się pokazując plamki. Odpoczywające ptaki często śpiewają przy promieniach słonecznych potrząsają skrzydłami jak podczas wiosennych treli. Chcą się ogrzać, porozmawiać z pobratymcami, pohałasować.
Szpaki licznie obsiadły maszt stojący za Domem Kultury w Proszowicach. Fot. MM
Tłok sprawił, że niektóre osobniki musiały ustąpić na rzecz innych. Fot. MM
Szpaki śpiewają, odpoczywają, czyszczą pióra. Fot. MM
Szpacze stado może liczyć setki, a nawet tysiące osobników. Fot. MM