,

,
,

14 grudnia 2012

KROGULEC

Młody krogulec - widoczne białe plamy na barkówkach. Fot. A. Gąciarz
Zdjęcie młodego krogulca zostało zrobione w miejscowości Łaganów  zza okna. Ptak siedział na gałęzi i wypatrywał zdobyczy. Młode krogulcze próbują szczęścia czając się na ptaki wróblowe, blisko karmnika lub blisko domostw. Tam łatwo o zdobycz, którą można spotkać pewniej niż na otwartej przestrzeni, bądź w lesie. Ptaki hałasujące i kłócące się w stołówce są łatwym celem ataku krogulca. Ten zwinny drapieżnik atakuje znienacka  Sukces polowań zimowych zależy od wytrwałość. Każda pomyłka w zimowe chłodne dni to duży wydatek energetyczny, który może kosztować życie.

NALOT JEMIOŁUSZEK

Stado (na zdjęciu fragment 80 ptaków) siedzące na brzozie za Domem Kultury w Proszowicach. Fot.MM
Jemiołuszki - stado siedzące na rynku w Proszowicach, na lipie. Fot. MM
Jemiołuszki to niezwykle towarzyskie ptaki, widziałem jak na jednej z gałęzi siedział razem z nimi kwiczoł. Fot. MM
Z daleka wszystkie ptaki wyglądają identycznie i ciężko jest rozróżnić płeć. Fot. MM
W  Proszowicach w ostatnich tygodniach pojawiają się duże stada jemiołuszek. Od zaledwie 10 do 80 ptaków widziałem między 20 listopada, a 11 grudnia. W zeszłym roku nie było ich tak licznie. W tym odnotowuje się istny nalot i to nie tylko w tym rejonie Polski. Prawdopodobnie jest to spowodowane obfitością pokarmu. Owocujące urodzajnie drzewa i krzewy sprawiają, że ptaki pozostają dłużej w danym miejscu i liczniej posilają się w danym areale. Kiedy zapasy się wyczerpią ptaki lecą w inne miejsce.

DZIĘCIOŁ DUŻY

Na pierwszy rzut oka ptak wygląda jak dzięcioł białoszyi. Fot. MM
Tu już widać różnicę. Fot. MM

Dzięciol duży - żerujący samiec. Fot. MM
Dzięcioł, którego przedstawiłem w poprzednim poście (zima na polach) to nie dzięcioł białoszyi, a dzięcioł duży. Zdjęcie ptaka mogło sugerować białoszyjego, ale czarny pasek przykryły pióra i nie był on dobrze widoczny na tym akurat zdjęciu. Dla wszystkich zainteresowanych przedstawiam jeszcze dwie dodatkowe fotki.

9 grudnia 2012

JER - GOŚĆ KARMNIKA

Ptak był nieufny. Fot. MM
Gościł się jak u siebie. Fot. MM
Karmnik przyciągnął głodnego jera, będzie tu powracał. Fot. MM
Piękny deseń odrazu rzuca się w oczy. Fot. MM

W karmniku pojawiały się u mnie różne ptaki. Standardowo bywały bogatki, dzwońce, mazurki. Te trzy gatunki najczęściej i najliczniej zjadały strawę jaką im oferowałem. Dziś ku mojemu zaskoczeniu pojawił się długo wyczekiwany JER. Jer spokrewniony jest z naszą ziębą pospolitą. Kolory tego ptaka to czarny, pomarańczowy i biały. Samce mają czarniawą głowę, samice szarawą. Osobnik, którego widziałem był samcem. Niezwykle ruchliwym. Wpadał szybko do karmnika i znikał z ziarnem w dziobie. Później już się oswoił i jadł z innymi przy wspólnym stole w karmniku. Czy przylecą inne nie wiadomo. Pojedynczą samicę widziałem w Szczytnikach jakieś 25 km ode mnie. Jer gniazduje w tajdze. Zimy spędza u nas. Żywi się nasionami i owadami.

WISŁA - PUSZYŚCIE I MROŹNO


Gągoły - samce. Fot. MM





W Witowie nad Wisłą zima zawitała na dobre. Wszystkie drzewa dookoła urwisk i dosłownie wszędzie pokryte są białym puszystym śniegiem, W takiej śnieżnej otulince ciężko poszukiwać pokarmu na drzewie jak robił to pewien dzięcioł duży, którego widziałem. Rzeka wydaje się martwa, wyciszona i groźna. Mimo zimna pojawiły się już północne kaczki - gągoły. Dziś miałem okazję obserwować sześć osobników. Gągoł kojarzył mi się zawsze z zimnem i kedy w marcu i na początku kwietnia odlatywał od razu czułem, że ciepłe dni nadejdą niebawem. Ptaki muszą sobie radzić na mrozie. Prócz gągołów w wodzie pływała i nurkowała samica nurogęsi. Samca widziałem jak przelatywał nad wodą. Spore stada krzyżówek gromadzą się i wspólnie żerują oraz grzeją się. Pochmurny dzień nie przyniósł wielu gatunków ptaków. Bielików jeszcze nie ma, albo się gdzieś kryją. Myszołowa włochatego miałem okazję już widzieć ale dziś nie był to dzień tego ptaka. Pogoda czasem zniechęca, a zimno sprawia, że wolimy siedzieć w domu przed telewizorem i grzać się z herbatą. Warto jest trochę się przemrozić, wszystko nabiera wtedy innego smaku i jest to wskazane dla zdrowia. Każdy przyrodnik to wie.

ZIMA NA POLACH


PUSTUŁKA - ten osobnik postanowił zostać i radzić sobie z wyzwaniami jakie stawia zima. Fot. MM
Zadrzewienia śródpolne to ważny przystanek dla zziębniętej zwierzyny. Panuje tu cisza, można schronić się od lodowatego wiatru, czy przeczekać noc. Fot. MM
Dzięcioł w zadrzewieniach szuka pokarmu. Nie jest to łatwe na mrozie. Pod korą i w próchnie może znajdować poczwarki zimujących owadów. Fot. MM
Wiele pól staje się lodowymi pustyniami. Fot. MM
Mimo słońca temperatura nie sprzyja, a chłód i brak pokarmu mogą zabić. Fot. MM
Zięba - ptak parków, lasów, pojawia się także wśród obejść terenów rolniczych. Fot. MM
Zimowe dni są wyjątkowo mroźne i nieprzyjazne. Martwa z pozoru pora roku nie zachęca do spacerów. Zimowe widoki są jednak malownicze. Zwierzęta muszą sobie jakoś radzić. Nie oznacza to, że siedzą w ukryciu i trzęsą się z zimna. Wręcz przeciwnie. Na polach i łąkach dostrzegamy mnóstwo zwierząt. Jeśli chcą przetrwać muszą być w ciągłym ruchu i nieustannie poszukiwać pożywienia. Strawa w chłodne dni pozwala przeżyć, jednak poszukiwania czasem okazują się daremne. Na polach można spotkać stadka kuropatw - to coraz rzadszy widok, buszują też zające, sarny. Miło zaskoczyła mnie pustułka, którą spotkałem wczoraj w miejscowości Szczytniki. Siedziała na słupie blisko sterty bel siana. Prawdopodobnie tam pojawiają się myszy. Pustułki odlatują, ale niektóre osobniki pozostają i walczą o życie w surowym zimowym krajobrazie. Na polach można czasami coś wygrzebać - tak robią ssaki roślinożerne. Mięsożercy polują w nocy - lisy, kuny, gronostaje, łasice. Pokrywa śnieżna też izoluje od lodowatego wiatru. Kuropatwy i zające kopią w śniegu niewielkie zagłębienia i tam spędzają noc. Myszy podobnie - pod śniegiem kopią tunele i bytują z dala od zimnego wiatru. Pod grubą warstwą śniegu zawsze jest cieplej, w zaciszu, niż na pełnej przestrzeni. A co z dużymi zwierzętami? Sarny chronią się w zadrzewieniach śródpolnych, na ugorach, a jeśli nie ma takich to leżą jedna przy drugiej. W grupie cieplej.

6 grudnia 2012

MROCZNY GOŚĆ KARMNIKA



Karmnik przyciąga nie tylko głodne ptaki wróblowe, jest także idealną okazją do polowania na gromadzące się w tym miejscu zdobycz. Wcześnie rano - słońce ledwo przebijało się przez chmury. Na orzechu nieopodal karmnika czatował krogulec. Ptak był zmarznięty i na pewno głodny. W karmniku nie było jeszcze  żadnej bogatki, czy mazurka. Krogulec wyczekiwał i po dłuższym czasie  odleciał w kierunku pól. Głód i głęboka pokrywa śnieżna jest przyczyną śmierci wielu zwierząt zimą. Szczególnie słabe i chore osobniki nie przetrwają w walce o życie. Drapieżniki też muszą coś jeść inaczej same zginą na chłodzie.

1 grudnia 2012

JEMIOŁUSZKI

JEMIOŁUSZKI siedzące na jabłoni. 01.12.2012. Fot. MM
Ptak żerujący na jabłkach. Fot. MM
Dorosły samiec - widać typowe cechy gatunku. Fot. MM
Jemiołuszki rzadko siadają na ziemi. Fot. MM
Pojawiają się w małych stadach od kilkunastu ptaków do dużych stad po kilkadziesiąt do setek ptaków. Fot. MM
Samiec. Fot. MM
Na lotkach II rzędu widoczne czerwone tipsy. Fot. MM
Fot. MM
Ptak nie śpieszyły się z konsumpcją jabłek. Fot. MM
Stadko składało się z 4 samców i 6 samic. Fot. MM
Jemiołuszka to miły zimowy akcent. Fot. MM
Jemiołuszki to niezwykle pięknie ubarwione ptaki, przylatujące do nas z północy - Skandynawii i północnej Rosji. Ptak ten zawsze mnie fascynował, kiedy tylko pojawiał się w okolicy. Poraz pierwszy miałem okazję obserwować stada jemiołuszek w Gdyni na osiedlu gdzie mieszkałem i chodziłem do liceum. Stada te były czasami mieszane z innymi ptakami siadającymi na jarzębinie - kosami, kwiczołami, droździkami. Charakterystyczny głos jaki wydają jemiołuszki zapada w pamięci każdego obserwatora ptaków. To melodyjne, trochę stłumione, delikatne dzwoneczki. Samca od samicy dzieli nieznaczny dymorfizm płciowy. U samca czub na głowie jest bardziej reprezentacyjny (większy niż u samicy), skrzydła samca są z pięknymi, intensywnie żółtymi sierpami na lotkach I rzędu, na lotkach II rzędu widać biało - żółte plamki z małymi czerwonymi paseczkami, przypominające trochę tips, lub wosk. Nazwa angielska waxwing odnosi się do tych woskowatych tipsów na skrzydłach ptaka. Samica - jej kolory są stłumione i bledsze, czub nieduży.
Pierwszy raz w tym roku widziałem jemiołuszki 20 listopada - 10 sztuk. Nie udało mi się przez kolejne dni obserwacji wykonać żadnego zdjęcia tych ptaków, aż do dziś. Obudzony rano przez babcię, która powiedziała, że na jabłonce siedzą dziwne ptaki z czubami zerwałem się z łóżka i zrobiłem kilka fotek. Ptaków było dziesięć i objadały wiszące jeszcze na jabłonce jabłka. Jemiołuszka zjada owoce jarzębiny, jemioły, jabłoni i inne dostępne w okolicy. W Polsce można ją obserwować od października do początków maja. Gnieździ się w tajdze na północy Europy, Azji i Ameryki Północnej. Podobnym do jemiołuszki gatunkiem północnoamerykańskim jest jemiołuszka cedrowa, występuje także w części Ameryki południowej i w Indiach.