,

,
,

28 lipca 2013

WARDZANKA - ŻUKLANDIA

Wardzanka (Bembix rostrata) to owad należący do błonkówek z rodziny grzebaczowatych (Sphecidae). Wyglądem przypomina dużą osę. Charakterystyczne, duże i zielonkawe oczy, oraz długa warga - stąd nazwa. Wardzanka jest rzadka w Polsce. Występuje na suchych i piaszczystych glebach, na wydmach i suchych murawach. Zwykle zasiedla te same dogodne dla niej miejsca przez kilka lat. Tworzy kolonie od kilkunastu do kilkuset osobników. Wardzanki nie są owadami społecznymi tak jak osy czy pszczoły. Samica buduje gniazdo w piasku. Kopie je energicznie, tak że piasek osypuje się dookoła. Tunel jest skośny - ma około 20 cm długości i na jego końcu znajduje się komora na jedno jajo. Do tej komory znosi upolowane owady - głównie są to różnego rodzaju muchy i bzygi. Żarłoczne larwy potrzebują obfitych zapasów pokarmu. Na koniec pracy samica zamyka komórkę lęgową i przystępuje do budowy kolejnego gniazda. Z uwagi na intensywność pracy w sezonie może zbudować najwyżej osiem komór lęgowych, które wypełnia po brzegi łupem. W ciągu zaledwie tygodnia potrafi upolować około kilkudziesięciu muchówek dla swoich młodych. Larwy przepoczwarzają się w postać dorosłą po około 2 tygodniach.
Wardzanka (bembix rostrata) na piaszczystym podłożu. Fot. MM
Wardzanka to niezwykły owad. Zdjęcia zostały zrobione w Grabownicy, niedaleko cmentarza ewangelickiego. Fot. MM

27 lipca 2013

O ZNACZENIU STARYCH DRZEWOSTANÓW NA PRZYKŁADZIE DOLINY BARYCZY

Wiekowe drzewa kojarzą się z siłą, potęgą natury. Od wieków były czczone jako symbole zdrowia, piękna i spokoju. Niektóre gatunki uważano za magiczne, inne za siedlisko złych duchów. Stare drzewa, tworzące często malownicze i zachwycające aleje są siedliskiem rozmaitych gatunków zwierząt, roślin i grzybów. Stojące często samotnie uschnięte pnie wbrew pozorom nie są martwe. Ich życie zmienia się i przeobraża w życie organizmów przetwarzających stopniowo próchno. W dolinie rzeki Barycz znajduje się mnóstwo sędziwych drzew (głównie dębów). To dogodne stanowisko łowieckie dla małych i dużych zwierząt. Zamieszkujące licznie tereny stawów rybnych bieliki, korzystają ze starych drzew, budują na nich gniazda i traktują jako miejsce zasiadki. Podobne zwyczaje lęgowe i łowieckie preferuje rybołów. Gniazda dużych ptaków szponiastych, czy bocianów czarnych potrzebują dobrego filaru, na którym można złożyć ciężką i rozległą konstrukcję gniada. Gęste konary zapewniają bezpieczeństwo, a gałęzie z liśćmi cieniują pisklętom w upały i chronią częściowo od deszczu.
W spróchniałych pniach często jest pełno otworów, szczelin, zakamarków, dziupli. Czasami pnie posiadają jeszcze korę (nie są nagie) i jej spękania. Takie miejsca czekają na lokatorów. Sędziwe drzewa to ważny czynnik kształtujący bytowanie niektórych gatunków - między innymi nietoperzy, niektórych owadów i ptaków. W szczelinach za korą i w dziuplach nietoperze kryją się w dzień i wyruszają na łowy nocą. Czasami w dużych pniach mogą przyjść na świat młode. W ciasnych miejscach można czasami spotkać zadziwiającą liczbę tłoczących się ssaków. Jak lokalizować takie pnie, w których odpoczywają nietoperze? Pod wylotem takiej kryjówki znajdują się odchody. W stałych miejscach pobytu może nagromadzić się gruba warstwa nawozu. Czasami na drewnie możemy zobaczyć tłuste plamy - niektóre gatunki nietoperzy znaczą w ten sposób swoje lokum. Do najczęstszych gości starych drzew należą borowce, których kryjówki znajdują się w dziuplach i spękaniach kory; karliki - jedne z najmniejszych nietoperzy występujących w Polsce, mroczki i niektóre nocki. Pamiętajmy aby omijać pnie, z których dobywają się ciche piski, nie dlatego, że siedzi tam jakiś upiór, ale nie należy niepokoić śpiących tam ssaków. Nietoperze skutecznie zwalczają ogromne ilości komarów, chrząszczy i innych owadów i pająków.
Ssaki związane z martwymi drzewami to przede wszystkim popielica, koszatka i żołędnica. W dziuplach mogą odpoczywać i gromadzić pokarm. Robi to podobnie wiewiórka.
Martwe pnie mogą posłużyć także jako źródło pokarmu. To tu jest przecież mnóstwo larw owadów, w otworach gnieżdżą się pająki i mrówki, czasami gniazdo zakładają szerszenie i osy, a nawet dzikie pszczoły. Syto i tłusto zastawiony stół kusi rozmaitych smakoszy. Szczególnie widywane na tego typu pniach są dzięcioły. Dzięcioł czarny jest mistrzem ciesielki i dłuta. Wykuwa nawet w najtwardszym drewnie duże otwory i dziuple. Z próchnem radzi sobie jeszcze zwinniej. Może tu znaleźć duże larwy niektórych kózkowatych - między innym kozioroga dębosza. Larwy tego dużego chrząszcza żywią się drewnem głównie dębów. Dorosłe owady spijają soki drzew, a czasami pojawiają się na kwiatach. Tam gdzie rosną aleje dębowe zostawia się pnie (zrzynając gałęzie), po to by mógł tam funkcjonować kozioróg dębosz i inne organizmy żywe. Prace te można zobaczyć w Dolinie Baryczy, gdzie sadzono dęby od zamierzchłych czasów i robi się to do dzisiaj z uwagi na ochronę przyrody i zachowanie różnorodności biologicznej. Stare drzewostany to ostoje zwierzyny. Tam gdzie są i nie ma tam zbyt dużej ingerencji człowieka rozwija się wspaniały świat. W obrębie rezerwatu przyrody Stawy Milickie dęby przyciągają masę życia. Występuje tu dzięcioł czarny, średni, zielony, są muchołówki, cała masa ptaków leśnych. W dąbrowach duktami chodzą jelenie, dziki, sarny i inne.
Dęby to majestatyczne drzewa są żywymi pomnikami przyrody i mają swoje miejsce w kulturze, folklorze, sztuce, są kojarzone z polską dziką przyrodą. Ochrona takich miejsc gdzie występują stare drzewostany jest uzasadniona. Musimy zrozumieć, że chroniąc stare i często martwe drzewa przyczyniamy się do ochrony rzadkich i często ginących organizmów. W przyrodzie zawsze wykorzysta się coś co już umarło, odeszło. Może to być dom dla niejednego stworzenia.
Nocek (Myotis spp.) odpoczywający na spróchniałym pniu. Fot. MM
Groźnie wyglądający kozioróg dębosz. Fot. MM
Kozioróg dębosz związany jest ze starymi dąbrowami. Jest jednym z największych chrząszczy Europy. Fot. MM
Ledwo widoczne nietoperze w szczelinie pod korą. Fot. MM
Pień rozmaitości. Fot. MM
Miejsce zasiadki - stare dębowe konary to dobry punkt widokowy dla kruka. Fot. MM
Plątanina gałęzi dębu. Fot. MM
Stara aleja dębowa na ścieżce edukacyjnej w Krośnicach. Fot. MM
Huby w dębie. Fot. MM
Otwory wykute przez dzięcioła czarnego w świerku. Fot. MM
Żerowisko dębosza. Fot. MM
Ślady żerowania dzięcioła czarnego. Fot. MM

24 lipca 2013

DOLINA BARYCZY

Dolina Baryczy stała się bardzo znana wielu miłośnikom przyrody z uwagi na niezwykle interesujący film dokumentalny Artura Homana - Rytmy Natury w Dolinie Baryczy. Opowiada on o bogactwie biologicznym regionu gdzie znajduje się jeden z największych ptasich rezerwatów w Europie. Kompleksy stawów rybnych powstały już w średniowieczu. Prawdopodobnie zakorzenili je cystersi. Z uwagi na wiele w owych czasach dni postnych, zapotrzebowanie na ryby było ogromne. Tak powstawały coraz to nowe stawy gdzie hodowano i hoduje się do dziś rozmaite gatunki ryb, a głównie karpia. Karp jest symbolem regionu, kultury. Co roku organizowane są w Miliczu dni tej wspaniałej ryby. W obrębie stawów znajdują się rozmaite przepławki, jazy i kanały doprowadzające wodę do zbiorników wodnych. Środowisko wodne z dużą obfitością pokarmu, miejsc do bytowania i rozmnażania się przyciąga rozmaitości świata fauny i flory. Szczególne znaczenie dla mają rzadkie gatunki ptaków. Gniazdują tu bąki, bączki, rybitwy białowąse, rzeczne, wąsatki. Na starych dębach otaczających wodę gniazdują bieliki. Te ostatnie zadomowiły się tu na dobre. Mają świetną bazę pokarmową w postaci ptactwa wodnego, ryb. Nie gardzą też ssakami i padliną. Bielik to nie orzeł a orłan. Często mylnie nazywa się go orłem bielikiem z uwagi na majestatyczność i drapieżność. Na stawach w Krośnicach można zobaczyć rybołowa, polującego na ryby. Ptak zawisa w powietrzu i rzuca się do wody z dużą szybkością. Prawdopodobnie dogodne warunki bytowania mogą skłonić niektóre pary do wyprowadzenia w okolicy lęgu. Rybożerność ptactwa może wprowadzić rybaków w zawrót głowy. Szczególnie niepożądanymi gośćmi są kormorany. Zjadają masę ryb, a ich żarłoczność osłabia stan ryb w stawach. Co pewien czas prowadzi się kontrolowane odstrzały kormoranów. Kormoran z uwagi na wyciąganie zdobyczy na powierzchnię i połykanie jej na oczach obserwatorów zyskał miano żarłoka, głodomora. Przez to też jest nielubiany na łowiskach. Cała masa gatunków wyspecjalizowała się w odławianiu ryb i innych zwierząt dostępnych w wodzie. Występują tu aż 5 gatunków czapli. Wszędobylska czapla siwa, czapla biała i rzadka czapla purpurowa, a także skryty bąk i bączek. Czaple oprócz ryb zjadają też żaby, węże, drobne gryzonie, mogą pochwycić małe łyski, czy kaczki, a nawet czasami jakiegoś siewkowca czy nieostrożnego perkozka. Wśród kaczek nurkujących takich jak głowienka, czernica, rzadka podgorzałka uwijają się rożne perkozy. Do najliczniejszych należy perkoz dwuczuby. Typowy rybożerca stawów. Łatwy do oznaczenia w terenie. Odzywa się chrapliwie. Młode mają paskowane głowy. Na stawach o bujnej roślinności nabrzeżnej często można zobaczyć i usłyszeć najmniejszego przedstawiciela perkozów - perkozka. Zwinnie nurkuje i pływa w toni. Poluje na owady wodne, małe ryby. W lipcu można zobaczyć młode perkozki z czerwonawymi dziobami. Dorosłe mają białawe zajady przy dziobie. Świńskie okrzyki prezentuje na wodzie perkoz rdzawoszyi. Młode podobne do dorosłych z paskami na głowie. Czasami wśród szuwarów można go usłyszeć, a nie zawsze uda się dojrzeć. Ptakiem skrytym jest wodnik. Przedstawiciel chruścieli. Głos jest podobny do świni, które są głodne i przenikliwie piszczą. W trzcinowiskach i różnego rodzaju zaroślach ciężko zobaczyć wodnika. Głos pozawala na szybką identyfikację.
W lasach pełno jest zwierzyny płowej. Po leśnych duktach buszują dziki, borsuki, lisy, kuny i jeże. Z uwagi na stary drzewostan występują organizmy żywiące się próchnem, i te które korzystają z obumarlych, pełnych szczelin pni. Osobliwym chrząszczem występującym w tych borach jest kozioróg dębosz. Jego larwy żerują w starych pniach dębów. Samiec ma okazałe czułki. Mimo takich pseudo rogów świetnie lata i budzi grozę. Przy przydrożnych alejach dębowych pozostawia się obumarłe pnie jako siedlisko tego rzadkiego i ważnego dla ekosystemu chrząszcza. W otworach i załamaniach kory pełno jest kryjówek dla występujących tu licznie nietoperzy. Nocą niebo roi się od owadów i od latających gacków, borowców, karlików, nocków i mroczków. Nad stawami latają nocki rude, związane z różnego typu akwenami. Dziuple i szczeliny w drewnie zajmują określone gatunki, głównie borowce i nocki. Czasami można usłyszeć popiskiwania ciasno siedzących w jednym spękaniu nietoperzy. Na ziemni pod takim miejscem dziennego odpoczynku znajdują się sterty odchodów. Nietoperze są bardzo sympatyczne i likwidują masę owadów, latając w lasach i nad wodami. Czasami zdarza się, że polują z tafli i porywają stamtąd jętkę lub ćmę.
Zachęcam wszystkich do zobaczenia na własne oczy piękna Doliny Baryczy.
Staw w Krośnicach. Fot. MM
Cypel na stawie w Krośnicach. Fot. MM
Rzadki i dostojny rybołów. Fot.MM
Motyle spijające soki z odchodów. Niektóre siadały na padlinie. Fot. MM
Samiec zwinki z ważką. Fot. MM
Bielik. Fot. MM
Zimorodek na stawie w Rudzie Milickiej. Fot. MM
Gęgawy na Stawie Słupickim. Fot. MM
Para gęgaw. Fot. MM
Perkoz rdzawoszyi w Krośnicach. Fot.MM
Starodrzew dębowy w Krośnicach. Fot. MM
Perkozek na stawie Dyminy. Fot. MM
Łyski z młodymi. Fot. MM
Figura karpia. Fot. MM
Żurawie na stawie Słupickim - 6 rano. Fot. MM
Łyska. Fot. MM
Figura karpia w Rudzie Sułowskiej. Fot. MM
Brzegówka. Fot. MM
O czystości wody świadczą liczne w stawach raki. Fot. MM
Ryjówka aksamitna. Fot. MM
Podmokły ols. Fot. MM
Śpiewak. Fot. MM
Rokitniczka na Stawie Słupickim. Fot. MM
Szuwary z trzciny to ważny element dla bytowania określonych gatunków ptaków - bąka, bączka, wąsatki. Fot. MM
Norka amerykańska taszcząca karpia. Norki to utrapienie rybaków, są bardzo żarłoczne i zabijają wszystko co się rusza. Fot. MM
Na szlaku. fot. MM
Łabędzie nieme. Fot. MM
Rezerwat - Ruda Milicka. Fot. MM
Dyminy. fot. MM
Perkozy dwuczube na stawie w Rudzie Sulowskiej. Fot. MM
Elegancki łowca. Fot. MM
Para czernic. Fot. MM
Kruk na szlaku w Krośnicach. Fot. MM
Czapla biała - żerująca. fot. MM
Zimorodek na trzcinie w Rudzie Milickiej. Fot. MM
Samiec głowienki. Fot. MM
Perkozek. Fot. MM
Samica głowienki. Fot. MM
Malownicza rzeka Barycz. Jej nazwa pochodzi od dawnego słowa bara - czyli bagno, trzęsawisko. Fot. MM
Łabędź niemy z młodymi. Fot. MM
Król przestworzy. Fot. MM
Lasy w Lelikowie. Fot. MM
Śpiący nietoperz. Fot. MM
Bielik w locie - osobnik młodociany. Fot.MM