,

,
,

28 lutego 2011

ORLIK GRUBODZIOBY - RZADKI I CHRONIONY

Orlik grubodzioby - portret.

Orzeł z bagien, król bagien - takim mianem jest określany orlik grubodzioby ( Aquila clanga ). Ptak ten jest mniejszy od orła przedniego. Rozpiętość skrzydeł wynosi około 170 - 180 cm. Czasami w locie można go pomylić z młodym bielikiem. Od swego bliźniaczego gatunku - orlika krzykliwego, różni się ciemniejszym ubarwieniem, szerszym dziobem oraz innymi cechami diagnostycznymi. Środowisko w jakim bytuje to stare drzewostany w pobliżu rzek, jezior, terenów bagiennych i podmokłych. Gniazdo zakłada wysoko na drzewie i zajmuje te same miejsca lęgowe od lat. Samica jest zwykle większa od samca. W okresie lęgowym przeżywa tylko jedno młode, związane jest to z dostępnością pokarmu ( silniejsze i zaborcze pisklęta mają większą szansę przetrwać ). Pokarm jest transportowany do gniazda przez obojga rodziców. Orlik grubodzioby poluje na ssaki do wielkości zająca, znaczną część w jego menu zajmuje padlina, zjada także duże owady, płazy i gady. Plądruje gniazda innych ptaków. Wędrowny. Jesienią orliki lecą na zimowiska do Afryki i Azji.
W Polsce gniazduje około 15 par, w dolinie Biebrzy. Orlik grubodzioby jest poważnie zagrożony wyginięciem. Zmiany w środowisku naturalnym ( degradacja siedlisk ), krzyżowanie się osobników z pokrewnym gatunkiem, oraz wypieranie ptaków przez orlika krzykliwego stawia gatunek w bladym świetle. Prowadzona jest ochrona strefowa gniazd i terytoriów poszczególnych rodzin tego majestatycznego choć niedostępnego ptaka.
Rok 2011 jest rokiem orlika grubodziobego. Aktualnie trwa projekt ochrony tej skrzydlatej perły polskiej przyrody nad Biebrzą, realizowany do 2013 roku. Czas pokaże jak zaangażowanie ludzi w ochronę orlika związanego ze specyficznym środowiskiem pomoże mu przetrwać.

27 lutego 2011

SPRING ALIVE

Zachęcam wszystkich do udziału w Europejskiej akcji Spring Alive.

Spring Alive to ogólnoeuropejska akcja, którą w Polsce prowadzi Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Ptaków. Wiosna to czas wędrówek ptaków, które wracają z zimowisk do domu. Ornitolodzy, sympatycy ptaków i przyrody biorą udział w tym ciekawym przedsięwzięciu. Projekt obejmuje 5 gatunków ptaków pojawiających się w określonym czasie. Najciekawsze obserwacje zostaną nagrodzone.
Ptaki objęte liczeniem:
- Jaskółka Dymówka
- Bocian Biały
- Jerzyk
- Kukułka
- Żołna
Szczegóły na stronie Spring Alive: http://www.springalive.net/pl-pl

21 lutego 2011

RELACJA Z WYPRAWY - FOTOGRAFIA MICHAŁA BUNKIEWICZA

Michał Bunkiewicz jest miłośnikiem przyrody z Dolnego Śląska. Od dawna podpatruje i fotografuje ptaki w Dolinie Odry. Miałem okazję poznać go osobiście na szkoleniu Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków w Niewodnikach koło Opola. Wszystkie fotki są z rejonu Dolnego Śląska - odcinek rzeki Odry. Można tu zobaczyć bielika, co jest ogromną satysfakcja dla tych, którzy nigdy nie widzieli tego poteżnego ptaka. Obcowanie z przyrodą jest pasją wielu ludzi i warto się tym dzielić z innymi. Wiele doświadczeń nabywamy właśnie w trudnych warunkach, będąc blisko natury.
Bogatka. Fot. M.B.

Kowalik. Fot. M.B.

Lecący łabędź krzykliwy.  Fot. M.B.

CZY ZNIKNĄ NA ZAWSZE ?

Zając potrącony przez samochód.

Zmiany postępujące ostatnio w środowisku naturalnym dają się odczuć poprzez degradację ekosystemów, erozję gleby, chemizacje i intensyfikację rolnictwa, skażeniem wody, powietrza. Wskaźnikami odczuwającymi pogorszenie się stanu przyrody są zwierzęta oraz rośliny. W ostatnich latach w XXI wieku naukowcy odnotowują znaczny spadek liczebności popularnych wydaje się gatunków zwierząt – takich jak zając, kuropatwa, wróbel domowy. Pospolite gatunki, które zawsze były liczne i towarzyszyły człowiekowi na polach łąkach, w zagrodach gospodarskich, a także i dużych aglomeracjach znikają z dawnych siedlisk.
Ministerstwo Środowiska bije na alarm, drastycznie ubywa zajęcy. Zając szarak (Lepus europaeus ) występuje w całym kraju. Jest aktywny głównie od wieczora do wczesnego ranka. Żywi się rozmaitymi roślinami zielnymi. Ma duże oczy (trzeszcze) usytuowane wysoko na głowie, dzięki temu zając nie traci z oczu wroga który za nim biegnie. Głównymi wrogami zajęcy są lisy, jenoty, wałęsające się psy oraz koty, ptaki szponiaste, a także człowiek. W XX wieku liczba tych ssaków określana była na około ponad miliona sztuk, dziś jest to liczba około 500 000 sztuk. Zającom poza wzmożonym drapieżnictwem, polowaniami zagraża także wielkoobszarowe rolnictwo, stosowanie chemicznych środków ochrony roślin. Skażone środowisko utrudnia i ogranicza życie. Setki zajęcy ginie na drogach, rozjechane przez samochody, kierowcy często jadą zbyt szybko i dochodzi do kolizji.
Kuropatwa ( Perdix perdix ) – ptak typowo związany z krajobrazem rolniczym, polskiej przyrody. Dziś populacja kuropatwy szacowana jest na 400 000 osobników, jest to podobna sytuacja jak w przypadku zająca. Głównymi czynnikami wymierania są – skażenia środowiska, wzmożone rolnictwo, polowania, oraz drapieżniki gdzie prym wiodą zdziczałe oraz wałęsające się koty, lisy i inne. Chodzi tu głównie o śmiertelność młodych ptaków, ich start życiowy jest niezwykle trudny, niewiele piskląt dożywa dorosłości.
Popularne niegdyś, dwa sztandarowe, związane z kulturą i polską przyrodą gatunki mogą całkowicie zniknąć z naszego krajobrazu.
Minister Środowiska wystąpił z rozporządzeniem o zakazie polowań na kuropatwy i zające ( ze statusem zwierząt łownych ). Projekt rozporządzenia trafi niebawem do konsultacji społecznych i międzyresortowych. Dzięki temu możliwy będzie ratunek dla tych gatunków i stopniowy wzrost liczebności ich populacji w naszym kraju.
Przyrodę dostrzegamy wówczas wtedy, kiedy zaczyna jej brakować, strata każdego gatunku to wielka katastrofa dla całej sieci zależności stworzonej przez naturę, w której częścią jesteśmy także i my ludzie.

19 lutego 2011

PRZYRODA UBOŻEJE

Wróbel domowy - liczebność tego ptaka w ostatnich latach znacząco spada
 Miasta to twory sztuczne, utworzone dla potrzeby komfortu życia stale rozrastającej się populacji człowieka. Betonowe monstra radykalnie zmieniają środowisko życia wielu organizmów, które pierwotnie zamieszkiwały tereny obecnych aglomeracji czy ciągle nowo wyrastających molochów miejskiej dżungli. Miasta od początku swego istnienia nie były sterylnym miejscem omijanym przez organizmy żywe z daleka. Wiele gatunków odnalazło tu nowe „lepsze” warunki życia. Patrząc na kawki, jerzyki, gołębie skalne, pustułki, wróble i inne, ich populacje wzrastały z uwagi na nowy komfort, dostępny pokarm, miejsce do gniazdowania, które oferowało miasto. Brakowało tam także drapieżników, które mogły przetrzebić i osłabić stadka gołębi czy kawek. Budownictwo XX wieku świetnie wykorzystywane było przez rozmaitych mieszkańców.
Szczeliny w łączeniu płyt bloku mieszkalnego. Inwestor ocieplając budynek za wszelką cenę zamyka ptakom miejsca lęgowe
 Przyszłość jest jednak niepewna i ogranicza możliwości ubiegłego wieku. Obserwuje się ostatnio spadek ptaków krukowatych w dużych miastach w naszym kraju. Dawniej w budynkach było mnóstwo szczelin, otwarte otwory wentylacyjne w tak zwanych stropodachach itd. Ocieplanie budynków, zatykanie wszystkich możliwych nawet najdrobniejszych dziurek, sprawia że miejsc do gniazdowania jest coraz mniej. Z doświadczenia wiem, że w bloku w którym kiedyś mieszkałem były kwadratowe otwory wentylacyjne. Wiosną zawsze w wentylatorze słychać było kawki, które się tam gnieździły. Dziś rzadko inwestorzy z branży budowlanej, inżynierowie architektury rzadko lub wcale nie przewidują rozwiązań w budynkach sprzyjających ptakom. Osiedla są jak sterylne klatki, wszystkie otwory są zatkane, stropodachy wypełnione styropianem. Ubywa także małych ptaków śpiewających gnieżdżących się w parkach i zieleńcach miejskich. Brakuje miejsc lęgowych, brakuje zakrzewień. Parki są prześwietlane i bez psujących wygląd „chaszczy”. Brak tych małych śpiewających odbija się negatywnie na miejską populację sroki. Krukowate Przenoszą się w inne tereny gdzie mogą żerować.
Wrona siwa - miejska uczta.
 Świat fauny i flory ubożeje z każdym dniem.  Hermetyczne twory jakie chcemy stworzyć z dzisiejszych miast doprowadza do wielu krzywd kierowanych przeciw przyrodzie. Miasta przepełniają się, panuje tam hałas, wzrasta zanieczyszczenie powietrza. Być może że w przyszłości śpiew ptaków w parku miejskim będzie można posłuchać wrzucając monetę do maszyny, która może odtwarzać pieśni dawnych mieszkańców. Człowiek igra z naturą i zapomina że jest z nią nierozerwalnie złączony.
.

15 lutego 2011

W POSZUKIWANIU WIOSNY

Zmarznięta wierzba

Wiosenna aura jaką ostatnio można obserwować, z uwagi na ciepłe dni jest złudna. Zima nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa a jej oddech widać na obumarłych trawach i innych roślinach. Ziemia jest zmrożona na kamień. Na podmokłych łąkach wszystko jest jak ze szkła - kruche jak szkło. Należy uważać ponieważ nie wszędzie woda zamarzła. Niespodziewana kąpiel o tej porze roku i przy temperaturze kilkunastu stopni poniżej zera może skończyć się pobytem w szpitalu. Ciepło wiosny zbudzi niebawem słodkowodne glony, bakterie i różne wodne żyjątka, zacznie się wegetacja roślin.
 Świat wydaje się uśpiony ale można obserwować tutaj wiele interesujących zwierząt, wszystko dla cierpliwych. Sarny, myszołowy oraz kwiczoły, krzyżówki, bażanty to stali bywalcy. Wiosna zbliża się powoli ale wielka migracja już się zaczęła, wiele gatunków ptaków jest już w drodze i niebawem do nas przybędą. 
Bagno spowite lodem.

1 lutego 2011

PTAKOLICZENIE - PODSUMOWANIE

Grupa licząca ptaki w sobotni ranek.
 SOBOTA 29.01
Liczenie odbyło się w parku w Proszowicach. Frekwencja nie dopisała z uwagi na niską temperaturę oraz mglę. Mimo tych utrudnień udało się dostrzec 8 gatunków ptaków. Podczas wycieczki młodzież, dzieci ze szkoły podstawowej oraz rodzice rozpoznawali także tropy pozostawione przez zwierzęta na śniegu, miłym zakończeniem była wiewiórka skacząca po konarach wierzby oraz gorąca herbata, którą dostarczył jeden z rodziców (uczestnik wycieczki).
Wyniki liczenia:
1. bogatka - 11
2. pełzacz - 7
3. kowalik - 4
4. gawron - 11
5. dzięcioł duży - 2
6. dzięciołek - 1
7. gołąb miejski - 3
8. krzyżówka - 5

NIEDZIELA 30.01
Liczenie odbyło się na terenie szkoły w Piotrkowicach Małych. Spora grupa obserwatorów zebrała się rano przed szkołą. Pogoda była doskonała do obserwowania, świeciło słońce. Dobre warunki atmosferyczne pozwoliły na wychwycenie 11 gatunków ptaków oraz inne ciekawe ślady i tropy zwierząt. Znaleziono na przykład ślady żerowania bobra, tropy bażanta, kuny i lisa.
Wyniki liczenia:
1. bogatka - 2
2. modraszka - 4
3. mazurek - 11
4. pełzacz - 5
5. srzyżyk - 1
6. kowalik - 4
7. czyż - 35
8. raniuszek - 5
9. dzięcioł duży - 1
10.sierpówka - 12
11. krzyżówka - 1

Dziękuję wszystkim uczestnikom oraz organizatorom liczenia zimowego za pomoc w organizacji i przybycie mimo mrozów oraz wczesnej pory weekendowej.