,

,
,

30 czerwca 2012

CZAJKA

Typowy ptak łąkowy. Fot. MM
Kontrastowe ubarwienie jest znakiem rozpoznawczym czajki. Fot. MM
Czajka jest wielkości gołębia. Fot. MM
CZAJKA to najbardziej znany ptak siewkowy zamieszkujący łąki, pola i rozlewiska. Lęgnie się bezpośrednio na ziemi, a gniazdo ma charakter umowny (jest to dołek w trawie). Młode są zagniazdownikami, opuszczają gniazdo tuż po wykluciu się z jaj. W razie niebezpieczeństwa rozpierzchają się w różnych kierunkach i zastygają w bezruchu. Jeżeli drapieżnik zbliży się do młodych czajka użyje wielu forteli by odwrócić jego uwagę od rzeczywistego miejsca ukrycia piskląt. Ptaki przylatują bardzo wcześnie do naszego kraju, już na początku marca. Czajka  żywi się owadami, dżdżownicami, drobnymi bezkręgowcami znajdowanymi w wilgotnym piasku lub mule. Samce posiadają czarne, rozległe krawaty i maski oraz długi czub z wąskich piór. Wiosną można obserwować popisy godowe czajek, kiedy koziołkują w powietrzu. Ptak podlega ochronie gatunkowej. Zagraża mu osuszanie i zarastanie łąk oraz zanieczyszczenia środowiska, tam gdzie łąki przecinają drogi, znacznym niebezpieczeństwem są kolizje z pojazdami.

29 czerwca 2012

CZARNY JEŻ

Młody jeż o ciemnym futerku. Fot. MM
Maluch był bardzo ufny. Fot. MM
Szczurek z kolcami. Fot. MM
Mały został ocalony od śmierci na drodze. Fot. MM
Dziś jak zwykle obserwowałem ptaki i na drodze asfaltowej natknąłem się na dziwne małe zwierzątko. Chodziło sobie powolutku, dreptając. Wyglądało to na małego pieska. Okazało się, że był to młody jeż. Miał ciemną sierść i wyglądał bardzo sympatycznie. Przeniosłem go z dala od drogi. Wiele jeży ginie pod kołami samochodów, a ten był taki piękny, więc postanowiłem go uratować.


18 czerwca 2012

GĄSIOREK - SMAKOSZ

Przyczajony gąsiorek. Fot. MM
Ubarwienie samca jest piękne. Fot. MM
W gęstwinie krzewów wypatruje potencjalnej ofiary. Czasami podkrada się do ptaka swojej wielkości i go  zabija. Fot. MM
Czasami wyczekiwanie jest ciężkie w upale, ale od czego są okulary przeciwsłoneczne. Fot. MM
Danie główne - mysz. Fot. MM
GĄSIOREK (Lanius collurio) to niewielki ptak z rzędu wróblowych o ciekawych zachowaniach kulinarnych. Widoczny dymorfizm płciowy. Przylatuje na początku maja. Samiec z szarobiałą głową i rdzawymi pokrywami skrzydeł. Przepaska na oczach czarna. Chroni ona gąsiorka przed nadmiernym słońcem, podobnie jak u ludzi okulary przeciwsłoneczne. Ogon biało - czarny. Samica brązowawa z jasnym spodem i drobnym kreskowaniem. Młode podobne do samicy. Gniazduje wijąc gniazdo w krzewie, dość nisko. Jaja białe z brązowymi wzorami. Gąsiorek jest smakoszem i nikt by nie powiedział, że tak mały ptaszek może być takim zabójcą. Poluje na ptaki wielkości wróbla, zjada myszy, ryjówki i całą gamę owadów. Nadmiar pokarmu magazynuje na wolnym powietrzu, nabijając na ciernie - głównie tarniny, dzikiej róży. Ciernie służą także do przytrzymywania zdobyczy, ptak nie jest tak duży i nie ma orlego dzioba by rozrywać łup. A krzew i jego dogodności w postaci ostrych kolców ułatwiają konsumpcję. Gąsiorki zamieszkują tereny rolnicze, z przewagą krzewów i zadrzewień śródpolnych. Polują z zasiadki i czekają aż coś się nawinie.

W KRAINIE DUDKA

Skowronek dyszy na upale. Fot. MM
Skowronki przeczesują łąki w poszukiwaniu owadów. Fot. MM
Białorzytka na drucie. Fot. MM
Białorzytkę pierwszy raz widzieliśmy 17 czerwca tego roku. Fot. MM
Krowy, łąka i wierzby - dawna wieś. Fot. MM
Łan zboża w słońcu. Fot. MM
Start. Fot. MM
Może tam coś jest do jedzenia. Fot. MM
Bocian biały na łące. Fot. MM
Makolągwa - samiec w szacie godowej. Fot. MM
DUDEK, ptak o niezwykłym ubarwieniu, głosie i wyglądzie z ekstrawaganckim czubkiem na głowie. Obserwowaliśmy dudka w Kowarach, gdzie nawoływał siedząc na topoli. Niestety nie udało się zrobić mu zdjęcia. Skryty i szybki w działaniu. Tak to określiłem. Łatwiej go zlokalizować po głosie: tu tu, tu tu, tu tu, tu tu tu. Wczorajszy dzień był udany a tereny Szczytnik i Kowar to istne ptasie eldorado. Odkryłem, że bytuje tu dudek, ortolan i białorzytka - rzadkie stosunkowo ptaki terenów rolniczych, łąk, miedz i tego dobrego czynnego rolnictwa. Krajobrazy zapierają dech w piersiach. Łany zbóż i łąki przyciągają skowronki, wszędzie słychać ich głos, przeplatany z głosami potrzosów, potrzeszczy, ortolana, dudka, kukułki i wilgi. Ta ostatnia odzywa się w zadrzewieniach wierzbowych i preferuje zarośla. Wiele krzewów i ziół kwitnie intensywnie i wabi owady, a co za tym idzie także i ptaki. Na łące, która jest pełna skoszonego siana kroczy bocian i szuka mysz oraz innych zwierząt. Polska przyroda jest zajmująca i bogata w piękno. Warto się jej przyglądać i obserwować.

12 czerwca 2012

ERIK TRINKAUS

Erik Trinkaus ogląda fragmenty czaszek ludzkich znalezionych w Morsku. Fot. MM
Erik Trinkaus i Piotr Wojtal (z prawej)w muzeum w Koszycach. Fot. MM
Rok temu znalazłem na plaży żwirowej w Morsku dwa fragmenty czaszek ludzkich, a pomiędzy nimi kości mamutów i innych zwierząt plejstoceńskich. Dziś do gminy Koszyce przybył światowej sławy antropolog z Pensylwanii, USA Erik Trinkaus. Kontaktowałem się z nim w sprawie kości, które znalazłem. Ze wstępnych oględzin okazało się, że były to fragmenty czaszki człowieka współczesnego Homo sapiens sapiens z okresu Holocenu, datowane wstępnie na 13 tysięcy i 7 tysięcy lat p. n. e. Nie są to kości neandertalczyka jak sądzono wcześniej, z uwagi na charakterystyczne bruzdy na tej części czaszki. U neandertalczyka występował wyrostek o nazwie suprainiac fossa, typowy dla podgatunku. Z rozmowy z profesorem Trinkausem dowiedziałem się, że człowiek współczesny mógł krzyżować się z neandertalczykiem, nie żył jednak z nim razem w plemieniu.
Erik Trinkaus pierwszy raz był w Polsce i tylko przez 2 dni. To wielki zaszczyt, że mogliśmy go gościć i że poświęcił czas na spotkanie ze mną i obejrzenie kości. Wraz z profesorem przybył dr Piotr Wojtal, zajmujący się zwierzętami z Plejstocenu, a głównie mamutami.

11 czerwca 2012

WONNICA PIŻMÓWKA

Wonnica piżmówka w całej okazałości. Fot. MM
Mieniące się barwy i rozmiary chrząszcza robią wrażenie. Fot. MM
Wierzba to żywiciel owada dorosłego i larwy. Fot. MM
Wonnica piżmówka to duży chrząszcz z rodziny kózkowatych. Dorasta do 3,5cm (nie licząc czułek). Pancerz chitynowy mieni się tęczowo. Dorosłe osobniki żywią się pyłkiem kwiatów, a także sokiem wierzby. Larwy żerują w drewnie wierzbowym. Masowe pojawienia powodują obumieranie wierzb. Występuje wszędzie tam gdzie rosną wierzby, z wilgotnym środowiskiem łąk. Nazwa łacińska Aromia moschata nawiązuje do zapachu piżma. Intensywnie wonią samice.

4 czerwca 2012

PTASI SPACER

Modraszek na zbożu. Fot. MM
Łozówka to bardzo skryty ptak o donośnym śpiewie. Fot. MM
Trzcinowiska, cieszą oko nie tylko obserwatora. Fot. MM
Małe i szare ptaki zarośli dominują na łąkach i w trzcinowych polach. Fot. MM
Król bagien - błotniak stawowy. Fot. MM
Młoda pustułka w budce lęgowej. Fot. MM
Młode oglądają świat z bezpiecznej, zadaszonej budki. Fot. MM
Młode niebawem opuszczą rodzinny domek. Fot. MM
Dziś był wyjątkowy dzień, mimo braku słońca i lekkiego deszczu, a właściwie kapuśniaczku. Na podmokłych łąkach był cały ogrom przyrodniczy, mnoga gama gatunków. Typowe dla takiego środowiska najliczniej występowały rokitniczka i łozówka. Ta druga to niezwykle skryty ptak o donośnym głosie. Jej nawoływanie kończy się wraz z nastaniem wieczoru, który jest rajem dla świerszczaka - innego krewnego łozówki. Trawy o rozmaitych liściach i kłosach porastały ziemię. Gdzieniegdzie łąkę porastało trzcinowisko, w którym koncertował trzcinniczek. Jego pieśń, niezbyt piękna jest jednak mile kojarzona z tego typu habitatem. Najbardziej jednak ucieszyłem się z pustułek, trzech małych zbójów siedziało w budce lęgowej, którą wieszałem w 2009 roku w ramach akcji pustułkowej. Ptaki były już wypierzone i czekały na rodzica, aż wróci z czymś smakowitym do zjedzenia. Zimna wiosna nie sprzyja lęgom i wiele z piskląt ginie z wyziębienia, przemoczenia piór. Rodzice nie potrafią im pomóc, kiedy maluchy rozpierzchną się i przemoczą na deszczu. Natura czasami jest okrutna.