,

,
,

28 marca 2015

GODZINA DLA ZIEMI - GODZINA DLA MORŚWINA

W tą sobotę na całym świecie zgasną światła. Symboliczne gaszenie światła na minutę pozwala jednoczyć się nam w ochronie naszej planety. W tym roku akcja poświęcona jest morświnowi - ginącemu waleniowi, zamieszkującemu Bałtyk.
Przyłącz się do akcji. Zgaś światło na minimum minutę.
Podpisz Apel WWF aby ratować morświny.
http://www.godzinadlaziemi.pl/?utm_source=SEM&utm_medium=google_wyszukiwarka_GDZ&utm_campaign=godzinadlaziemi#podpisz-apel


23 marca 2015

ŚWIAT PRZYRODY - WARSZTATY ZAKOŃCZONE

Świat Przyrody - warsztaty poświęcone ptakom, ssakom, rybom, owadom i skorupiakom - dobiegły końca. W proszowickim Centrum Kultury w zajęciach wzięło udział 420 dzieci - od przedszkola, po szkołę podstawową. Uczestnicy mogli zobaczyć rozmaite ptaki - wędrowne i te pozostające u nas cały rok. Dzieciaki brały udział czynnie w różnych grach edukacyjnych i konkursach. Jak polują żołny, czym żywi się sójka, gdzie wędrują jery i jak poluje krogulec - to tylko niektóre zagadnienia, poruszane na warsztatach. Każdy mógł oglądnąć różne eksponaty związane ze zwierzętami, współczesnymi (czaszka lisa, kota, psa, rogi sarny, różne pióra ptaków) oraz wymarłymi (kości mamuta, skamieniałe gąbki i amonity).
Dzieci chętnie brały udział w spotkaniach i aktywnie uczestniczyły w przygotowanych zadaniach.
Edukacja ekologiczna to nie tylko suche wykłady, które często nudzą. Warsztaty pokazały jak dużo pracy przed animatorami przyrody. Dzieci chcą czegoś dotknąć, zapytać jak to działa w świecie przyrody.
Kolejne warsztaty z cyklu Świat Przyrody już za rok. Kolejne przed nami. W maju zapraszam na nowe spotkania z cyklu Lelek Nocny Duch - Poznaj co kryje las nocą. 









ZAĆMIENIE SŁOŃCA W PROSZOWICACH

Zaćmienie słońca widoczne z okna Domu Kultury w Proszowicach. Zjawisko obserwowano przez przykopconą szybę. Fot. MM

22 marca 2015

SANDOMIERSKI KOS

Sandomierz to urokliwe miasto. W zaroślach blisko zamku moja dziewczyna zobaczyła dziwacznego ptaka. Pstrokaty jegomość wydłubywał owady z ziemi i nic sobie nie robił z gapiów. Pomarańczowy dziób i obrączka wokół oka wskazywała na kosa. Leucystyczny samiec świetnie sobie radził. dożył wieku dorosłego i w Sandomierzu czuł się bardzo dobrze. W mieście nie ma zbyt dużo drapieżników mogących mu zaszkodzić. Z większych widzieliśmy tylko pustułkę. krążącą nad budowlami.
Leucyzm charakteryzuje się niedoborem melaniny w skórze, zaburzenie jest związane ze wszystkimi typami pigmentów skórnych. U ptaków - w przypadku kosa - objawił się w postaci bielactwa niektórych partii piór. Najczęściej spotykane leucystyczne ptaki to: kawka, kos, gawron.
Leucystyczny kos - samiec. Fot. MM
Ptak normalnie żerował na ziemi. Fot. MM
Dziwaczny i piękny. Fot. MM

PTASI RAJ NA WODZIE

Przeloty wiosenne to okazja do obserwacji ciekawych gatunków ptaków. Szczególnie oblegane przez ptaki, są zbiorniki wodne. Stawy rybne szczególnie przyciągają migrujące gatunki. Baza pokarmowa na takim terenie zaspokaja potrzeby wędrowców, którzy mogą tu stacjonować wiele dni, nim nabiorą sił przed dalszą podróżą na lęgowiska.
Ptasi raj na wodzie to istna kakofonia głosów. Możemy obserwować różnych przedstawicieli blaszkodziobych, chruścieli, siewek itd.
Niedawno wybrałem się w województwo świętokrzyskie, gdzie przy jednym ze zbiorników wodnych kręciła się masa ptactwa. Najliczniejsze były łabędzie nieme, których było około 50. Drugie w kolejce - gęsi białoczelne - 30. Szczególnie ciekawą obserwacją były głowienki (głownie samce), krakwy i czernice. Pojawiały się sporadycznie śmieszki i mewy białogłowe.
Warto zatem penetrować zbiorniki i podglądać ptasi świat. Wiosna ruszyła w pełni. W świecie przyrody dużo się dzieje. Każdy obserwator powinien być na bieżąco.

Wynik:
ŁABĘDŹ NIEMY  50
KRAKWA  8
KRZYŻÓWKA 10
CZERNICA  40
GŁOWIENKA  10
GĘGAWA 10
GĘŚ BIAŁOCZELNA  30
ŚMIESZKA  5
MEWA BIAŁOGŁOWA  2
ŁYSKA 15
GAWRON  4
PLISZKA SIWA  1
Krakwa - kaczor. Fot. MM
Łabędź niemy - żerujący. Fot. MM
Para. Fot. MM
Gęgawy. Fot. MM
Czernice i głowienka. Fot. MM
Czernice. Fot. MM

15 marca 2015

DZIĘCIOŁ CZARNY - DZIÓB JAK DŁUTO

Dzięcioł czarny jest największym europejskim gatunkiem dzięcioła. Długość ciała od końca dzioba, do końca ogona wynosi 40 cm. Płcie różnią się od siebie czerwoną czapeczką na głowie. Samiec ma duży pas czerwieni od dzioba do potylicy. Samica ma tylko niewielką plamę z tyłu głowy. Oko jest jasne. Dziób koloru kości słoniowej z lekkim zaczernieniem na końcu.
Przenikliwy, hihoczący głos dzięcioła słychać z oddali. Ptak wydaje mnóstwo różnych głosów przypominających miauczenie, kruczenie itp.
Szczególnie przenikliwy jest werbel godowy. Dzięcioł uderza wtedy szybko w pień drzewa. Dźwięk jest bębnący i donośny. Pojedyncze uderzenia o drewno też sprawiają wrażenie ciężkich i mocnych.
W większości przypadków to samiec wykuwa dziuple i zaprasza do niej samiczkę. Zdarza się także, że samica sama kuje dziuplę. Samiec czeka w pobliżu. Dzięcioł czarny żywi się owadami znajdowanymi w korze i drewnie drzew - głównie mrówkami. Rozkopuje mrowiska w poszukiwaniu larw i jaj mrówek, rozbija gniazda znajdujące się w drewnie. Dziuple wykuwa co roku. Rzadko zdarza się, że zajmuje starą z poprzedniego sezonu. Z takich pozostawionych mieszkań korzystają różne inne ptaki (puszczyk, siniak, gągoł, włochatka, sóweczka, kowalik), ssaki (popielica, wiewiórka, koszatka, żołędnica, kuna domowa i leśna, nietoperze), owady (szerszenie, dzikie pszczoły, osy) i pająki.
Dzięcioł czarny zamieszkuje lasy mieszane, duże kompleksy leśne. Czasami pojawia się w miejscach gdzie występują stare drzewa - w dużych zadrzewieniach śródpolnych. 
Samica dzięcioła czarnego na pniu sosny. Fot. A. Płażek
Rzadki widok samicy kującej dziuplę. Fot. AP
Dzięcioł czarny zamieszkuje rozległe kompleksy leśne. Fot. A. Chwierut

8 marca 2015

RELACJA Z PTASIEGO RAJDU - 8/3/2015

Piękna pogoda i ptaki dopisały - wszystko czego chce obserwator na wycieczce. Dziś odbyła się kolejna wycieczka z cyklu Ptasi Rajd. Udało się zobaczyć 35 gatunków ptaków. Najciekawsze gatunki to:
- pliszka siwa
-myszołów włochaty
- gęsi zbożowe
- dzięcioł czarny
- czajka
- szpak
- srokosz
- potrzos
- skowronek
- śmieszka
- gęś białoczelna
Siewki w zestawieniu wypadły marnie. Pojawiły się tylko czajki. Śmieszki zaczynają okupować żwirownię i powoli zajmują wyspy gdzie w zeszłym roku były dwie kolonie lęgowe. W lesie spokój i cisza. Gdzieniegdzie słychać głos czubatek, sosnówek.
Zapraszam na kolejne edycje. Pogoda zachęca do wędrówek.

6 marca 2015

REZUREKCJA TYMALA Z MYANMARU

Gatunki wymarłe zwierząt i roślin są utracone bezpowrotnie. Nadzieja gaśnie kiedy nie spotyka się w dawnym środowisku przedstawicieli zagrożonego krytycznie ptaka, ssaka lub płaza. W ogrodach zoologicznych często znajdują się gatunki, które wymarły w naturze. Odtworzenie ich to kosztowny i powolny proces, nie dający często pożądanych efektów.
Gatunek niewielkiego ptaka Tymala Jerdonsa z Myanmaru wyginął i ponownie został odnaleziony przez naukowców prowadzących badania nad ptakami. Udało się. Niektóre gatunki potrafią w izolowanych miejscach przetrwać i odrodzić się na nowo. Nauka zna taki przypadki.
Więcej na:
http://news.nationalgeographic.com/news/2015/03/150305-birds-extinct-rediscovered-myanmar-burma-animals-science/?utm_source=Facebook&utm_medium=Social&utm_content=link_fb20150305news-extinctbird&utm_campaign=Content&sf7836482=1
Picture of Jedron's Babbler
Tymal Jerdonsa - ptak powrócił do żywych. źródło -http://news.nationalgeographic.com/news/2015/03/150305-birds-extinct-rediscovered-myanmar-burma-animals-science/?utm_source=Facebook&utm_medium=Social&utm_content=link_fb20150305news-extinctbird&utm_campaign=Content&sf7836482=1

RELACJA Z PTASIEGO RAJDU 1.3.2015

Słoneczny dzień zapowiadał się udany pod względem ptaków. Na początek skontrolowałem uszatki przy drodze. Siedziały już tylko 3 ptaki. Na Wiśle zamieszanie. Stada krzyżówek są coraz liczniejsze. Trzeba być czujnym. Wraz z krzyżówkami miałem okazję zobaczyć parę świstuna, jednego samca cyraneczki, gągoły. Najliczniejsza krzyżówka, drugie miejsce gągoł, potem świstun i cyraneczka. Oba samce tych ostatnich wydawały charakterystyczne głosy godowe. Przedstawiciele siewkowych reprezentowała tylko czajka w dwóch niewielkich stadach. Najliczniej przecinały niebo gęsi gęgawy w stadach mieszanych ze zbożówkami. Gęsi leciało w 3 kluczach około 450. Pojawiły się już szpaki - z nowości wiosennej. Skowronki przelatują nad korytem Wisły. Inne zajmują już terytoria i śpiewają.
Ptasi sezon trwa. Kolejne wycieczki w toku. Zapraszam.

4 marca 2015

ŚWIAT PRZYRODY - PIERWSZY DZIEŃ WARSZTATÓW

Dziś odbyły się warsztaty z cyklu Świat Przyrody - organizowane w Centrum Kultury i Wypoczynku w Proszowicach. W warsztatach wzięło udział 23 osoby - dzieci ze szkoły podstawowej. Dzisiejszy dzień poświęcony był ptakom i rybom. Dzieciaki mogły zobaczyć jak wędrują ptaki, jak długi jest dziób kulika i jak żyją ryby w rzekach i jeziorach. Kolejne dni zajęć przed nami. Zapraszamy chętnych.
Grupa uczestnicząca w warsztatach. Fot. NL
Eksponaty i gadżety edukacyjne. Fot. NL
Każdy mógł dowiedzieć się wiele o ptakach i rybach. Fot. NL

3 marca 2015

PTASI RAJD - 8.3.2015


WALKA O WIOSNĘ - RELACJA Z PTASIEGO RAJDU 22.2.2015

Wiosna wkracza szybko. W świecie przyrody można zobaczyć ogromne zmiany. Zwierzęta odczuwają wszystko co dzieje się wokół nich. Przybywa dnia, a słońce dominuje nad mrokiem. Ptaki na ten sygnał zaczynają śpiewać i zajmować terytoria. Ze śpiewających możemy usłyszeć już kosy, paszkoty, bogatki, potrzeszcze, trznadle, modraszki, skowronki. Te ostatnie już pojawiają się powoli w naszym kraju. Napływ migrantów ma charakter fali, są okresy intensywnych i wolniejszych przylotów.
W Wał Rudzie widzieliśmy pierwsze w tym roku skowronki oraz świergotka łąkowego. Stada potrzeszczy są liczne wczesną wiosną. Z zimujących ptaków spotkaliśmy dwa osobniki myszołowa włochatego oraz polującego drzemlika. Siewek nie widać jeszcze wśród błot na zbiorniku, który licznie okupują krzyżówki. Zaskoczeniem były trzy łabędzie nieme. Pojawiają się one sporadycznie na żwirowni. W lesie ruch. Małe wróblowe kręcą się i popiskują godowymi głosami. Czasami są tak zdeterminowane w zalotach, że aż pióra lecą. Widzieliśmy pełzacze ogrodowe, które porachowały sobie piórka na jednym z pni. Jeden osobnik groźnie rozszerzał dziób i wyciągał się na przeciwnika.