,

,
,

10 października 2013

NIEZWYKŁY GOŚĆ ZAWITAŁ DO DRZWI DOMU KULTURY

Ósmego października byłem w pracy w Domu Kultury. Po południu koleżanka poprosiła mnie abym zobaczył co zawitało do drzwi budynku. W rogu drzwi wejściowych siedział maleńki nietoperz. Ssak drzemał w kącie. Z uwagi na niebezpieczeństwo jakie groziło nietoperzowi postanowiłem przenieść go w bezpieczne miejsce. Czasami ludzie obawiają się nietoperzy i bezmyślnie je zabijają. Te sympatyczne ssaki pochłaniają dosłownie masę owadów, które nam dokuczają. Zasługują więc na najlepsze traktowanie. Nietoperz nie reagował kiedy zbliżyłem do niego swoją dłoń. Delikatnie wsunąłem palec pod maleńką stópkę - tak aby maluch zaczepił się na palcu. Pierwsza noga i potem druga i nietoperz już znajdował się na mojej ręce. Przeniosłem go z drugiej strony budynku, gdzie nie ma ludzi i nic mu nie przeszkadzało. Siedział na murze przez jakiś czas po czym odleciał w stronę rzeki Szreniawy.
Gatunkiem, który odwiedził Dom Kultury w Proszowicach był prawdopodobnie młody nocek wąsatek (Myotis mystacinus) lub młody nocek brandta (Myotis brandtii). Nie da się tego dokładnie sprawdzić bez koziołka znajdującego się w uchu nietoperza. Każdy nietoperz ma inny, różniący się wielkością i kształtem koziołek uszny.
Nocek, widok z góry. Fot. MM
Nietoperz był śpiący. MM
Nietoperz na palcu. Fot. MM
Nietoperz siedział w rogu drzwi wejściowych Domu Kultury w Proszowicach. Fot.MM
Drzemiący nietoperz. Fot. MM

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz