,

,
,

24 sierpnia 2014

RELACJA Z WYCIECZKI - EDYCJA 14 - 24.08.14

Deszcz nie przeszkodził najwytrwalszym bird walkerom w obserwacji ptaków. W deszczu czasem jest więcej gatunków niż przy dobrej, słonecznej pogodzie. Obserwacje w złą i mokrą aurę pokazują mnogość ornitofauny. Brnęliśmy w błocie i wodzie. Gumiaki nabierały kolejne warstwy mokrej gliny. Poruszanie w takich obciążonych butach jest mało komfortowe. Drobne utrudnienia nie powstrzymały nas do prowadzenia obserwacji. Wycieczka do Wał Rudy okazała się niezwykle owocna. Z ciekawszych gatunków mieliśmy:
KULIK WIELKI - 3
SAMOTNIK - 1
RYBITWA RZECZNA - 1
SROKOSZ - 5
ŁĘCZAK - 2
KOBUZ - 1
CYRANECZKA - 4
Dopisały licznie krzyżówki, które obserwowaliśmy na zbiorniku i przelatujące. Dymówki siadały na glinianej drodze i chmarami latały tuż nad głowami. W tej plątaninie skrzydeł dostrzegliśmy pojedyncze oknówki i brzegówkę. Wysoko w chmurach zobaczyliśmy dwa jerzyki - stwierdzenie fenologiczne. Kszyki także tworzyły pokaźne skupiska, przelatujące wraz ze szpakami.. Miłym akcentem były błotniaki stawowe - jeden samiec siedział na ściernisku i pozwolił się fotografować. Widzieliśmy gąsiorka samca i mnóstwo młodych ptaków.Dopisały srokosze - 5 osobników. Niebo jak strzała przeszył kobuz. Drapieżniki także się pokazywały.
 Ptasi sezon jest otwarty. Kolejne wycieczki z cyklu Bird Walker w najbliższym czasie. Zachęcam do wzięcia udziału mimo deszczu, złej pogody.
Samica pokląskwy na nawłoci. Fot. MM
Para kulików wielkich w locie. Fot. MM
Rybitwa rzeczna w locie. Fot. MM
Czajka w szacie spoczynkowej. Fot. MM
Samiec błotniaka stawowego na ściernisku. Fot. MM
Srokosz. Fot. MM
Krążący myszołów. Fot. MM
Samiec błotniaka stawowego w locie. Fot. K. Czajowski
Stado kszyków. Fot. K. Czajowski

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz