8 kwietnia 2014

SINIAK NA KĘPIE REDŁOWSKIEJ

Moje pierwsze spotkanie z siniakiem miało miejsce około trzech lat temu w Roztoczańskim Parku narodowym. W gęstwinie gałęzi i liści słychać było tylko głuche buczenie.Stare drzewostany, las mieszany i liściasty to biotop siniaka. Ten niewielki gołąb jest niezwykłym przedstawicielem swojej rodziny. Jako jedyny z naszych krajowych gatunków jest związany z lasami. Gniazduje w dziuplach drzew wykutych przez dzięcioła czarnego. Niektóre źródła podają także przypadki gniazdowania w króliczych norach. Żywi się nasionami buka i innych drzew, młodymi pąkami, owocami. Na szyi ma charakterystyczne zasinienie, połyskujące w słońcu - stąd wzięła się nazwa gatunkowa. Głos tokowy samca przypomina buczenie. Nie jest ono tak stłumione i długotrwałe jak u grzywacza. Przypomina nieco sowę. Nawoływanie jest powtarzane kilka razy.
Dziś wybrałem się na obserwację do Rezerwatu Kępa Redłowska. Siedząc na pniu drzewa obserwowałem lodówki. Za mną na buku siedział ptak. Nawoływał typowym głosem siniaka. W pierwszej chwili pomyślałem, że nie może to być prawda. Gołąb siedział nade mną i buczał. Prawdopodobnie jest tu lęgowy. Stare buczyny to idealne środowisko dla siniaka. Występuje tu także dzięcioł czarny, który wykuwa odpowiednie dziuple. Takie otwory są pożądane przez wiele ptaków - puszczyka i między innymi siniaka. Siniak będzie miał na Kępie Redłowskiej bardzo dobrze, krajobraz morski, urwiska, klify.
Siniak nawoływał niedaleko klifu. Fot. MM
Widoczna sina plama - typowa dla gatunku. Fot. MM 
Kolejny klejnot przyrody trójmiasta. Fot. MM

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz