,

,
,

14 czerwca 2013

ŻOŁNY POWRÓCIŁY

Długo oczekiwane żołny, których wypatrywałem z utęsknieniem na gliniastych urwiskach blisko Wisły wreszcie powróciły. Widziałem dziś dwa osobniki siedzące na corocznej miejscówce - wyschniętych konarach topoli. Gałęzie w tym miejscu to ich ulubione siedzisko. Żołny chętnie odpoczywają, konsumują zdobycz i czyszczą pióra na konarach topoli. Postanowiłem sprawdzić gdzie są pozostałe miejsca, w których mogą czatować. Na rozległej łące na górze urwiska słyszałem typowy głos żołn. Ptak wydaje go zarówno w locie, a także siedząc. Na końcu skarpy rosły rozmaite wierzby i krzewy tarniny oraz dzikiej róży. Tu siedziały też ptaki. Ciekawa jest strategia łowiecka żołny, która poluje nie tylko w powietrzu lecz wykorzystuje element zaskoczenia. Widziałem ptaka siedzącego na niewielkim uschniętym chwaście. Kiedy przelatuje duży owad - błonkówka lub ważka, ptak rzuca się na zdobycz. Ważki to jeden z ulubionych łupów żołn. Owady te polują często latając nisko nad łąką i padają ofiarą żarłocznych żołn. Pod miejscem gdzie ptaki odpoczywały znalazłem mnóstwo odchodów i jedną niekompletną wypluwkę. W tym roku lęgi są opóźnione więc pary przystępuje do nich teraz. Ulewne deszcze pokrzyżowały plany żołnom. Bądźmy dobrej myśli. Słońce jest ważnym czynnikiem, który wpływa znacząco na pokarm. Duże owady są aktywne w najbardziej upalne części dnia. Żołna jest typowym pożeraczem owadów - głównie błonkówek i ważek. Łapie każdą dostępną zdobycz.
Niekompletna wypluwka żołny zawierająca niestrawione pancerze owadów. Widoczny fragment trzmiela. Fot. MM
Żołna w całej okazałości. Fot. MM
Ptak czatuje na duże owady. fot. MM
Żołna jest jednym z najbarwniejszych ptaków występujących w Polsce. Fot. MM
Nielicznie gniazduje w kraju. Stanowiska lęgowe są rozrzucone , o charakterze punktowym. fot. MM
Środowisko bytowania żołn. Fot. MM
Taki biotop obfituje w pokarm. Fot. MM
Dwa ptaki na topoli. Fot. MM
Szał zieleni przyciąga duże owady na co czekają żołny. Fot. MM
Mała przerwa na kosmetykę. fot. MM
W oczekiwaniu na obiad. Fot. MM
Po obiedzie warto trochę poleniuchować. Fot. MM


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz