,

,
,

11 czerwca 2013

BURZE - NIEOKIEŁZNANA SIŁA NATURY

Burze od wielu wieków fascynowały i przerażały ludzi. Jak powstają chmury wywołujące burze? Odpowiedzi należy szukać wszędzie tam gdzie pojawiają się te zjawiska pogodowe. W Polsce od kilku lat słyszy się o gwałtownych zawirowaniach pogody, których wynikiem są trąby powietrzne, gwałtowne opady gradu i ulewnego deszczu. Klimat ciągle się zmienia, takie klimatyczne wahania działy się już od milionów lat na naszej planecie i są nieuniknione. Przyspieszają je pewne czynniki, które człowiek wprowadza do środowiska, zmieniając klimat. Osuszając bagna, budując sztuczne zbiorniki wodne zmienia się klimat danej powierzchni. Jak powstają burze? W procesie tworzenia się chmur burzowych zwanych Cumulonimbus biorą udział masy gorącego i zimnego powietrza. Energia która powstaje musi znaleźć ujście. Potężne chmury burzowe mają postać i kształt kowadła i wypiętrzają się wysoko do górnych warstw atmosfery - są to tak zwane super komórki, których owocem są tornada, porywisty wiatr i duże opady gradu, który może swą wielkością dorównywać wielkości kurzego jaja. Takie super komórki sieją ogromne spustoszenie tam gdzie się pojawią. Towarzyszą im wyładowania. Najgorszym tworem super komórki jest tornado widoczne jako lej kondensacyjny, pędzący z ogromną prędkością i siejący spustoszenie. Tornado może wyssać mały zbiornik wodny, a gdzie indziej chmura oddaje go w postaci spadających żab i ryb. Takie przypadki znane są naturze. Największe tornada mają ponad kilometrową średnicę i nazywane są "palcem bożym". 
Eksperci ostrzegają, zmiany klimatu prowadzą do nietypowych załamań pogody prowadząc do kataklizmów. Nie jesteśmy przygotowani do tego typu gwałtownych i niebezpiecznych anomalii. Zmiany te będą się powtarzać coraz częściej. Ludzie nie są na to gotowi. W wielu gminach systemy odprowadzania wód nie działają. Rowy melioracyjne albo są całkowicie zasypane lub nie są utrzymywane w należytym porządku (zarośnięte z zatkanymi drenami). Woda nie może się pomieścić i szuka ujścia, spiętrza się, wyrywając asfalt, wymywając kostkę chodnikową, czy powodując osunięcia ziemi. W roku 2013 jak do tej pory najbardziej ucierpiał powiat proszowicki w województwie małopolskim. Podobnie jest w innych miejscowościach na terenie tegoż województwa. Rzeki błota ograniczają ruch samochodów, zalewają domostwa i pola uprawne. Silne podmuchy wiatru niszczą drzewa, linie energetyczne i rujnują ludzki dobytek. Tragedie związane z kataklizmami pogodowymi są druzgoczące. Straż pożarna ma pełne ręce roboty usuwając powalone drzewa czy wypompowując wodę z domostw. 


Chmura burzowa - Cumulonimbus. Fot. MM
Uproszczony schemat powstawania super komórki (mezocyklonu), a także tornada. Rys. MM
Cumulonimbus nad Proszowicami. Fot. MM
Chmura ciągnęła się kilkadziesiąt kilometrów i podtopiła miejscowości w gminie Koszyce. Fot. MM
Super komórka nad Proszowicami - rynek. Chmura siała ogromne spustoszenie w kilkunastu miejscowościach. Wody wezbrały gwałtownie i zatapiały dobytek wielu ludzi. Fot. MM
Super komórka - ta chmura zniszczyła wiele zabudowań w powiecie proszowickim  w dzień Bożego Ciała. Wiele domostw straciło dachy, powale były duże drzewa -  ludzie mówili o trąbie powietrznej. fot. MM
Zatopiona łąka w miejscowości Piekary. Fot. MM
Wierzba w wodzie. Fot. MM

Łąki blisko drogi w Piekarach. fot. MM
Zamulone i zniszczone uprawy nie mają szans na prawidłowy rozwój. Fot. MM
Zalane pole. fot. MM
Po przejściu nawałnicy ukazała się podwójna tęcza. Fot. MM
Tęcza po burzy. Fot. MM

1 komentarz:

  1. Piękna fotka tęczy :) Najprzyjemniejsza chyba pozostałość po burzy :)

    OdpowiedzUsuń