,

,
,

29 marca 2016

SOWIE NOCE - RELACJE

Pierwsza Sowia Noc poświęcona była pójdźce, której nie udało się zlokalizować w miejscowości Przemyków. Sprawdzaliśmy zabudowania wiejskie i pas łąkowy z wierzbami. Jeden z uczestników wycieczki zlokalizował puszczyka siedzącego w kominie. Dom był w stanie surowym. Puszczyk był widoczny w jednym z trzech otworów kominowych.

Druga Sowia Noc - Wał Ruda. Chodziliśmy po lesie w poszukiwaniu włochatki i puszczyków. Niestety nie udało się usłyszeć żadnej sowy. W lesie grasowali kłusownicy. Po duktach chodził człowiek z latarką. Kiedy włączyliśmy nasze, osobnik natychmiast wyłączył swoją. Widzieliśmy też oddalający się samochód.

Sowie noce pełne przygód, niestety bez nawołujących samców sów. Kolejna Sowia Noc już 8 kwietnia. Gorąco zapraszam.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz