,

,
,

25 lutego 2012

WIATR I GĘSI

Klucz gęsi zbożowych ( Anser fabalis ). Fot. MM
Mniejszy klucz zbożowych. Fot. MM
Wisła wolna od lodu. Fot. MM
Na plażach można zobaczyć lodowe bryły. Fot. MM

Myszołów zwyczajny. Fot. MM
Kolejny klucz gęsi zbożowych. Fot.MM
Norki i ślady działalności karczowników na łące. Fot. MM
Wietrzny i chłodny dzień sprawił, że postanowiłem poszukać pierwszych wiosennych wędrowców. Wisła jeszcze wczoraj była lodowa, wczoraj też na tym lodzie siedziało mnóstwo krzyżówek, gągołów i czernic. Ptaki wiedziały co się święci, szykowały się do odlotu. Wisła nie jest już spowita lodem. Gdzieniegdzie płyną kry, reszta lodu leży na plażach. Koryto wezbrało i pod wodą znalazły się piaszczyste łachy. Przy takim wezbraniu i rwącym nurcie niektórym ptakom jest niezwykle trudno pływać. Przechadzając się brzegami natknąłem się na dużą ilość krzyżówek i mew srebrzystych. Dziś też widziałem gęsi zbożowe w licznych kluczach, lecące nad rzeką i nad polami. Pola uprawne to ich żerowiska. Kolejnym znakiem wiosny było stadko szpaków lecące nad rwącą wodą.
Okres wędrówek ptaków zaczyna się nie od marca ale w lutym. Stres migracyjny motywuje do żerowania, nabierania masy tłuszczowej i do wędrówki. Szczególnie ciekawe są gęsi. Lecą w zwartych szykach nawet w ogromnych stadach po 1000 osobników. Rzeka ptaków przelewa się przez niebo. Obserwator może ich nie dostrzec ale usłyszy na pewno. Gęsi latają na różnych wysokościach. Czasami tak wysoko że brakuje tam tlenu. Ptaki jednak są przystosowane oddychać rozrzedzonym powietrzem. Czas migracji trwa do maja. Po powrocie, zajmowane są terytoria i trwa walka o samice. Zaczyna się czas ciekawych wypraw ornitologicznych i nowych powracających ptasich wędrowców.

Wyniki obserwacji:

-GĘŚ ZBOŻOWA 100
-KRZYŻÓWKA 10
-NUROGĘŚ 2 ( 1fm, 1m )
-KORMORAN 1
-MYSZOŁÓW 3
-MEWA SREBRZYSTA 10
-BAŻANT 3 (fm)
-SZCZYGIEŁ 10
-TRZNADEL 4
-SZPAK 10
-WRONA SIWA 7

Ssaki obserwowane:

-ZAJĄC SZARAK 1

1 komentarz:

  1. Przedwiośnie jest najbardziej żywiołą i imponującą porą w rocznym cyklu przyrody. Lubię je :)

    OdpowiedzUsuń