5 lutego 2012

PTASIA WYPRAWA

A - Czernice, pomiędzy gągołami. Fot. MM
Tokujące gągoły, w prawym górnym rogu nurogęś. Fot. MM
Łabędzie nieme na lodzie. Fot. MM
Sen zimowy. Fot. MM
Łabędź niemy pojawia się zawsze parami, bądź w niewielkich grupkach. Fot. MM
Sarny zaciekawione nami. Fot. MM
Suknia zimowa jest gruba i ciepła, chroni od wiatru i mrozu. Fot. MM
Wysoko w koronie drzew dzięcioł poszukuje pokarmu i stuka nieustannie. Fot. MM
Przyczajony myszak na zasiadce. 
Dziś piękna pogoda zachęcała na spacer, wycieczkę, lub wypad na ptaki. Postanowiłem że wyruszymy nad Wisłę. Rzeka zamarzła całkowicie, jedynie na zakolach ( meandrach ) woda była wolna od lodu. W takim miejscu licznie zbierały się gągoły i inne gatunki blaszkodziobych. Teraz jest dobry okres godowy dla gągoła. Toki polegają na kiwaniu głową do przodu i odchylaniu jej maksymalnie do tyłu. Cała gimnastyka jest wieńczona gwizdem. Pomiędzy zakochanymi gągołami w domu, przeglądałem zdjęcia ich zgrupowań i odkryłem kilka czernic. Jednego samca i trzy samice. Pomiędzy kaczkami przepływała nurogęś.
Wyprawa była bardzo udana, zwieńczeniem całego BIRDWATCHINGU był bielik, który wyleciał znienacka, siedząc wcześniej na topoli. Ptaki wodne są niezwykłe. Stada kaczek na pierwszy rzut oka są jednogatunkowe. Trzeba uważnie patrzeć, pomocna jest dokumentacja fotograficzna, ułatwia to rozpoznawanie na spokojnie w domu w ciepłym pokoju przy herbacie. Nawet silne mrozy ukazują piękno przyrody. Miłość rozwija się nawet przy -15 w lodowatej wodzie. Czego dowodem są grążyce i inne kaczki.
W małych zadrzewieniach blisko siedzib ludzkich, wąwozach aż roi się od drobnego ptactwa. Szczególnie dużo jest ptaków śpiewających, dzięciołów, ale i wspomniany wyżej bielik zbliża się do siedzib ludzkich zimą w tak silne mrozy. Liczy na łatwy kąsek. Może pochwycić kota, psa, pożywić się odpadkami.
Oto zestawienie obserwacji ptaków:

-GĄGOŁ 55
-CZERNICA 4 ( 1m, 3fm )
-KRZYŻÓWKA 3 ( 1m, 2fm )
-NUROGĘŚ 2fm
-ŁABĘDŹ NIEMY 4
-BIELIK 1 ( subad. )
-MYSZOŁÓW 2
-KROGULEC 1fm
-BAŻANT 3fm
-MODRASZKA 4
-BOGATKA 3
-TRZNADEL 4
-SZCZYGIEŁ 7
-KOS 2
-KOWALIK 1
-KRUK 2
-WRONA SIWA 3
-SÓJKA 1
-ZIĘBA 1
-DZIĘCIOŁ DUŻY 3

ssaki:
-ZAJĄC SZARAK 3
SARNA 3

Wiele z tych ptaków dostrzegła moja koleżanka, czasami nie da się wszystkiego dostrzec samemu i przydaje się pomocna lornetka. Życzę każdemu miłych chwil z przyrodą.
Stadko gągołów. Fot. MM
Toki w pełni. Na dole w lewym rogu 2 czernice, u góry na środku nurogęś. Fot. MM

4 lutego 2012

MROŹNA ZIMA

Bogatka i jej ulubiony obiadek. Fot. MM
Nie ma jak bar szybkiej obsługi. Fot. MM
Modraszka na słonince. Fot. MM
Poranne śniadanie kwiczoła przy -23*C. Fot. MM
Jabłka to przysmak tych ptaków, lubią też rodzynki i jarzębinę. Fot. MM
Rekordowa temperatura zza mojego okna, 06.30 rano, zeszła środa. Fot. MM
Ostatnie dni i noce są rekordowo zimne i wręcz lodowate, zima utrudnia życie wielu zwierzętom, a szczególnie ptakom. Temperatury sięgają -26*C, to największa którą zanotowałem rano o 06.30 w zeszłą środę. Ptaki czekają na naszą pomoc, jeśli chcemy to robić to należy pamiętać o odpowiedzialności i robić to z głową. Jeżeli zapomnimy przez parę dni podawać pokarm to będą czekać aż spadną z gałęzi zmrożone i wygłodzone. Trzeba mieć rękę na pulsie. Sprawdzamy ile jest ziarna w karmniku i dosypujemy kiedy jest go już mało. Nie podajemy wody, przy tak silnych mrozach nawet ciepła woda zamarznie i nie nadaje się do niczego. Pokarm wilgotny i zawierający sporo wody także jest nieporządny. Najważniejszą zasadą dokarmiania jest NIE STOSOWANIE SOLI i SOLONEGO pokarmu. Sól jest zabójcza dla ptaków, nie podajemy też białego pieczywa. Podajemy ziarna: wszelkie płatki owsiane, proso, len, soczewicę, suszone owoce, kaszę, pszenicę, orzechy włoskie, orzechy laskowe, słonecznik, rzepak, jęczmień itd. Łój ( smalec niesolony ), słonina to świetna strawa dla sikor, dzięciołów, mazurków, pełzaczy, raniuszków, kowalików itd.
Dziś do mojego karmnika zaglądnęła sójka. Ptak wyciągnął duży kawałek orzecha włoskiego po czym odleciał. Przylatują też regularnie sikory ( modraszka i bogatka ) oraz kwiczoł. Ten ostatni preferuje jabłka, które przepołowione podałem nabijając je na ogrodzenie. Smacznego. Stołówka otwarta i ptaki ucztują od świtu do zmierzchu. Znajoma opowiadała mi o jerze, który przylatuje do karmnika. To ciekawa zięba rodem ze Skandynawii. Widywana jest na przelotach jesienno-zimowych. Zima zatrzymuje się u nas. Na pomorzu widywałem duże stada jerów, mieszane z ziębami i dzwońcami. W Małopolsce nie miałem okazji spotkać tego ciekawego ptaszka.

KORMORAN vs NUROGĘŚ

Walka trwała kilka minut. Rys. MM
Wspominałem już o kormoranie, który wyłowił smakowitą rybkę z lodowatej wody Wisły. Ryba była okazją dla złodzieja. Nurogęś, który pływał dość blisko całego zdarzenia, dostrzegł łatwy kąsek i próbował pochwycić zdobycz kormorana. Ten jednak szamotał się i walczył dzielnie. Oba ptaki miały dużo manewrów do wykonania z uwagi na kry pływające po rzece. Całe to zdarzenie przerwał bielik. Gdzie dwóch się bije tam trzeci korzysta. W tym wypadku rybka utonęła, nikt się nie nasycił. Żałuję tylko że nie miałem aparatu i nie uchwyciłem tej pięknej chwili tylko namalowałem całą sytuację. Szkoda ale dobre i takie doświadczenia w terenie nie można mieć wszystkiego.