31 października 2011

WSPOMNIENIE

Święto zmarłych to czas zadumy i wspominania ludzi, którzy już odeszli często zostawiając po sobie wiele dobra, doświadczenia. Dziś chciałbym wspomnieć o człowieku, który zawsze był dla mnie autorytetem przyrodniczym. Kochał środowisko i ukazywał je w sposób niezwykły i śmiały. Nie bał się zwierząt, nawet tych niebezpiecznych. Ukazywał potrzebę ochrony tych pięknych i zabójczych istot. Niestety nagła i niespodziewana śmierć przekreśliła plany, dalsze badania, przekreśliła życie. Mowa o Steve'ie Irvin'ie , Łowcy Krokodyli, który zmarł 4 września 2006 roku. Miłośnik zwierząt świata, a w szczególności Australii.
http://www.imdb.com/name/nm0410455/bio

25 października 2011

MAMUT CIĄG DALSZY

Przekrój ciosu przypomina słoje drzewa. To swoista mapa życia mamuta. MM
Przesłałem fotografie do znanego amerykańskiego paleontologa i biologa Daniela C. Fishera, pracującego w Uniwersytecie w Michigan na wydziale Ekologii i Biologii Ewolucyjnej. Pytałem o ewentualny wiek mamuta na podstawie przekroju słojów w ciosie. Odpowiedział:
" warstwy w ciosach mamuta oznaczają każdy rok jego życia, chociaż związek ten nie zawsze jest łatwy do interpretacji. W szczególności, nie mogę nic powiedzieć dokładnie o wieku mamuta reprezentowanego przez ten fragment, bo widzimy tylko czubek ciosu, a nie cały. Ten fragment ciosu może obejmować 12-15 lat, może więcej, ale te lata są od początku w życiu zwierzęcia. Bez dostępu do reszty ciosu, nie możemy określić, jak stare było zwierzę, gdy umarło. Kły mamuta czasem dochodziły do ​​3 metrów długości, a czasami były dłuższe. Są to piękne budowle, a wewnątrz nich, jeśli wiesz, jak je interpretować, jest bardzo dużo informacji o życiu mamutów." 
W ciosach jest więc cała mapa życia mamutów. Zapisane jest kiedy głodowały, jak rosły czy żyły w stresie, czy cierpiały na różne choroby. Profesor Fisher miał kiedyś okazję zobaczyć małego mamuta znalezionego w tundrze w doskonałym stanie. Był to okaz ze skórą, mięśniami i narządami wewnętrznymi. Takie przypadki się zdarzają. Lód doskonale konserwuje ale i niszczy komórki organizmu. 

MAMUT W GMINIE KOSZYCE

Cios mamuta - w gablocie muzealnej. Fot. MM
Eksponat ma ok. 80 cm długości. Fot. MM
Na ciosie widoczna rysa. Fot. MM
Znalezisko to tylko fragment całości, która być może  jest gdzieś w rzece lub  głęboko w dnie. Fot. MM

Widoczne słoje przyrostu ciosa. Naukowcy po dokładnych badaniach określą wiek zwierzęcia. Fot. MM
Morsko. Spokojna mieścina w gminie Koszyce. Wieś położona jest nad Wisłą, która tworzy tu rozległe zakola,  powstają  piaszczysto-żwirowe plaże. Teren bogaty przyrodniczo, przyciąga wędkarzy i miłośników natury. Sensacyjnego odkrycia dokonał  mieszkaniec pobliskiego Witowa, który wiosną przechadzał się wzdłuż rzeki. Po Wiśle pływały jeszcze kry lodowe. Na niewielkim cyplu leżało coś, co na pierwszy rzut oka przypominało kłodę, wymoczoną w wodzie. Pan Marek Gałka bo o nim mowa, postanowił, wziąć znalezisko do domu. Po rozmowie z synem i szperaniu po internecie stwierdzili, że jest to kość MAMUTA. Dokładniej był to fragment około 80 cm ciosu, dobrze zachowany. Właściciel cennego przedmiotu przekazał go do Muzeum Ziemi Koszyckiej, gdzie obecnie się znajduje. Próbki ciosu zostały przekazane ekspertom z Krakowa. To cenne znalezisko dla regionu i świadczy o bogactwie i bioróżnorodności ziemi koszyckiej. Skały, które tu są pochodzą z różnych okresów w dziejach ziemi i kto wie czy nie jest to początek kolejnych dużych odkryć. W kamieniach można znaleźć odciśnięte muszle, pochodzenia jurajskiego.
Mamuty były największymi zwierzętami Plejstocenu. Już nasi przodkowie polowali na te majestatyczne zwierzęta. Fragment ciosu jest jednym z największych okazów znalezionych w Polsce.
Artykuł na ten temat ukarze się w weekendowym Dzienniku Polskim ( wkładka Dziennik Proszowicki ).
Miejsce znaleziska, które jest dużym sukcesem dla Polskiej nauki. Fot. MM
Pan Marek Gałka - znalazca pierwszego w tych okolicach mamuta. Fot. MM