6 czerwca 2014

PTASIE ZAGADKI CZ. 30

JAKI TO PTAK ?
rozwiązanie - ZAGANIACZ (Hippolais icterina)

OSA KLECANKA - PAPIEROWY DOMEK - ŻUKLANDIA / BEATLELAND

Błonkówki otaczają nas z każdej strony. Kiedy wychodzimy z domu i położymy się na kocu na trawie czy przysiądziemy na chwilę na ziemi pojawiają się mrówki. One też należą do rodziny błonkoskrzydłych podobnie jak osy, szerszenie, trzmiele i inne. Każde mają odmienny tryb życia i inne zwyczaje. Wszystkie są żarłoczne i dbają pieczołowicie o potomstwo - niezależnie od tego czy żyją w kolonii czy w pojedynkę. Szczególnie interesujący jest gatunek osy, który żyje blisko osad ludzkich, a gniazda znajdowane są w różnych przedziwnych miejscach. Owad ten nosi nazwę KLECANKA (Polistes). W Polsce występują różne gatunki klecanek. Niektóre z tropikalnych gatunków produkują miód. Głównym pokarmem krajowych klecanek są owady (głównie gąsienice) oraz pająki. Pokarm jest ćwiartowany przez robotnice i zanoszony larwom i królowej.
Gniazdo klecanki zawieszone jest na niewielkiej stopce w różnych miejscach - zeschniętych patykach, na trawach, na kamieniach, poddaszach, wnękach, okiennicach itp. Owady budują je z przeżutego drewna i suchej roślinności. Materiał mieszają ze śliną. Powstaje w ten sposób papierowe gniazdo, które rozrasta się stopniowo, tworząc niewielką piłkę. W języku angielskim klecanka nosi nazwę Paper Wasp - czyli papierowa osa.
Królowa nieustannie znosi jaja, kolonia nie jest jednak tak liczna jak u innych os. W razie śmierci matki, jej rolę z czasem przejmuje inna wyżej stojąca robotnica.
Zaskakujące jest jak klecanki radzą sobie z inkubacją jaj. W upalne dni przynoszą do gniazda krople wody i zrzucają do gniazda. Następnie machają energicznie skrzydłami i sprawiają, że ciecz paruje, a tym samym ochładza gniazdo. Taką czynność mogą powtarzać setki razy w ciepłe dni lata. Kiedy jest zimno klecanki drżą mięśniami i powodują wytwarzanie się ciepła. Temperatura i wilgotność powietrza ma istotną decyzję dla złożonych jaj.
Użądlenie klecanki jest bardzo bolesne, szczególnie niebezpieczne dla osób uczulonych na jad. Owady te mogą żądlić kilkakrotnie. Nie są jednak tak agresywne jak szerszenie czy osy.
Klecanka na gnieździe. Owady zbudowały twierdzę na folii tunelu warzywnego. Fot. MM
Chłodzenie jaj to wielki wysiłek dla tych os. Fot. MM

Znaczenie zapachowe gniazda. Fot. MM
Gniazdo klecanki na wśród traw. Fot. MM
Klecanki troszczą się o swoje papierowe domki. Fot. MM

1 czerwca 2014

NOCNE LICZENIE LELKA - RELACJA

Nocne Liczenie Lelka jest ciekawą przygodą. Nie każdy odważy się chodzić po lesie w nocy kiedy jest całkowita ciemność. Pojawiają się wtedy leśne duchy - nocna zmiana zwierząt aktywnych w ciemnościach. Spotkaliśmy się o godzinie 19.00 w Wał Rudzie - pod lasem.  Ekipa w składzie najodważniejszych przeszła odcinek lasu. Zanim zrobiło się ciemno na polanie widzieliśmy dwa dudki, słonkę - słyszeliśmy take jej charakterystyczne nawoływanie. Na otwartej przestrzeni gdzie rósł młodnik, w półmroku z lasu wyleciały dwa lelki. Widzieliśmy je przez chwilę. Sylwetka w locie przypomina nieco kukułkę. Skrzydła u lelka nie są jednak tak sierpowato i ostro zakończone, ogon w locie nieco szerszy i długi. Wchodząc dalej w mrok przycupnęliśmy na ambonie. Zaczął padać deszcz. W deszczu, podczas złej pogody lelki milkną i przestają nawoływać swoim typowym warkoczącym głosem. Nad głowami przelatywały nam nietoperze, polujące zwinnie na owady. W zaroślach na polanie słyszeliśmy samca brzęczki. Ptak ten ma głos przypominający pasikonika zielonego, różni się on od głosu świerszczaka, który jest bardziej perlisty. Brzęczce nie przeszkadzała zła pogoda, a my ruszyliśmy dalej na podmokłą łąkę otoczoną lasem. Tam odezwał się warkot. Nie był to jednak głos lelka. Stworzenie, którego nie widzieliśmy w mroku idealnie imituje głos ptaka. Różnica polega na tym, że lelek zmienia ton głosu, który brzmi mniej więcej tak: rrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr, tttttttrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr, rrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr, tttttttttttrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr, rrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr, rururururur. Zwierzęciem, które nawoływało w lelkowy sposób był turkuć podjadek. Niewprawiony słuchacz pieśni lelków może się pomylić i wziąć owada za ptaka. Wieczór i noc była owocna w gatunki, na koniec rozpadało się bardziej, a my przemoczeni częściowo udaliśmy się do samochodu.
Następne liczenie lelka w najbliższym czasie. Zapraszam serdecznie wszystkich głodnych wrażeń i poznania lelka w jego środowisku.

Zestawienie obserwacji wygląda następująco:

BOCIAN BIAŁY  2U

KRZYŻÓWKA 9

MEWA BLADA 3 Ad.
SŁONKA 2

DZIĘCIOŁ DUŻY 1d

DUDEK  2
LELEK 2
KUKUŁKA 2

BAŻANT 1m

ŚWIERSZCZAK 1
BRZĘCZKA 1
KOS 3m
ŚPIEWAK 2
CIERNIÓWKA 1
KAPTURKA 2m
MUCHOŁÓWKA SZARA 1
RUDZIK 3
KOPCIUSZEK 1
 ŚWIERGOTEK DRZEWNY 2
PIECUSZEK 3
PIERWIOSNEK 2
DYMÓWKA 3
WRÓBEL  6
TRZNADEL 4
BOGATKA 3
WILGA 1
SÓJKA 1
Na tej polanie z prawej strony wyleciały dwa lelki. Fot. MM
Świergotek drzewny w półmroku - w wieczornym lesie. Fot. MM
Uczestnicy Nocnego Liczenia Lelka. Fot. MM
Wieczorny samiec trznadla. Fot. MM
Żerujący na leśnym dukcie dudek . Fot. MM
Słonka - wieczorny lot samca. Fot. MM