19 grudnia 2013

MROŻNE ŚNIADANIE

Wiele gatunków mrówek buduje swoje gniazda pod ziemią. Korzystają one z pięknie wykoszonych trawników. Zimą mrówki zapadają w letarg i są odrętwiałe. Przeczekują trudny, zimowy okres w bezpiecznym gnieździe. Czy na środku trawnika może im zagrozić jakiś drapieżnik? Nic nie ukryje się przed głodnym dziobem pewnego ptaka.
Kilka dni temu na podwórku, a dokładniej na skoszonym trawniku, otoczonym świerkami i kępami cyprysów i tuj pojawiła się samica dzięcioła zielonego. Dzięcioł zielony, podobnie jak dzięcioł zielonosiwy żywi się w większym stopniu mrówkami w różnym stadium rozwoju tych owadów. Niezależnie od tego gdzie znajduje się gniazdo mrówek - czy w drzewie, czy na ziemi - dzięcioł zielony korzysta z różnych wariantów pokarmowych. Dziobem rozkuwa drewno w poszukiwaniu przysmaków, sonduje i kopie dziobem także w ziemi. Samica, która pojawiła się na podwórku musiała się namęczyć by rozkopać zmrożoną ziemię. Za każdym razem w dziobie lądowała porcja pokarmu, którą ptak łapczywie połykał i zabierał się do dalszego wydłubywania mrówek z trawnika. Trwało to około dziesięciu minut. Dzięcioł spenetrował dwa gniazda po czym poleciał w kierunku słupa i usiadł na czubku. Prawdopodobnie postanowił trochę się ogrzać porannym słońcem.
Dzięcioł zielony zamieszkujący lasy, zimą odżywia się penetrując gniazda mrówki rudnicy. Czasami można zobaczyć rozkopane dziobem otwory w kopcu mrowiska. Na terenach rolniczych i w zadrzewieniach śródpolnych ptak ten zagląda na trawniki i poszukuje innych naziemnych gniazd mrówek. Czasami odwiedza karmniki i pożywia się słoniną.
Dzięcioł zielony wybiera drzewa o miękkim drewnie: topola, wierzba, olcha, osika. Wiosną bębni rzadziej niż pozostałe gatunki. Dawniej ptak ten nazywany był mrówczarzem zielonym.
Dzięcioł zielony jest jednym z najbarwniejszych naszych dzięciołów. Samiec ma czerwony pas na wierzchu głowy i czerwony wąs z czarną obwódką, biegnący pod dziobem. Samica jest podobna, wąs jest u niej całkowicie czarny. Niezwykle sztywne pióra ogona pozwalają mu opierać się o pnie drzew. Lepki i niezwykle długi język pozwala na wyciąganie larw owadów z pni drzew.
Dzięcioł zielony lata lotem o linii falistej, z bliska można usłyszeć trzepot skrzydeł. Wydaje także charakterystyczny, śmiejący głos. Naśladując dzięcioła zielonego można go zwabić.
Samica dzięcioła zielonego (Picus viridis). Fot. MM
Obfity posiłek warto zakończyć sjestą na słupie w promieniach słońca. Fot. MM
Samica żerująca na ziemi. Fot. MM
Ptak zlokalizował miejsce, w którym jest pokarm. Fot. MM
Przyglądając się dzięciołowi zielonemu możemy zobaczyć jak długi jest jego dziób. Fot. MM
Dzięcioł sondujący w zmarzniętym gruncie. Ptak wtyka dziób w ziemię i rozpiera na boki powiększając otwór. Fot. MM

9 grudnia 2013

CO NOWEGO U BOBRÓW ?

Bóbr to zwierzę ziemnowodne, które kształtuje środowisko naturalne siekaczami i pazurami. Prawdziwy z niego budowniczy tam i żeremi. Nad Szreniawą można często zobaczyć ślady pozostawione po bobrach, są to przede wszystkim liczne ogryzione w formie klepsydry drzewa, gryzaki ze świeżych gałęzi, drzazgi z pni. Wytrawny obserwator znajdzie także tropy i miejsca gdzie bóbr ześlizguje się do wody z wysokiego brzegu. Brzeg rzeki jest ważny dla strategii budowania domu. Jeśli jest wysoki powstaje nora, która łączy się z wodą, jeśli jest niski bóbr buduje żeremie i spiętrza wodę tak by wejście znajdowało się pod wodą. Wszystko po to by było bezpiecznie dla bobrzej rodziny.
Czy bobry radzą sobie w głębi lądu, gdzie nie ma rzeki dostatecznie dużej, pozwalającej na normalne funkcjonowanie w środowisku? Bobry świetnie radzą sobie tam gdzie są różnego rodzaju rowy melioracyjne o różnej głębokości i szerokości. Czasami przekopują je i powiększają przepływ wody na swój wygodny, bobrzy sposób. Powoduje to zalewanie i podmakanie kolejnych przestrzeni. Takie rozwiązanie pozwala na dobry transport pokarmu do żeremia, powiększenie się rewiru bytowania i jest niezwykle ważne dla życia innych gatunków zwierząt oraz roślin, związanych z wodą. Bóbr wprowadza i tworzy wodny świat dla wielu organizmów żywych. Może on bytować czasami bardzo daleko od rodzinnej rzeki. Kanałami i rowami może podnosić wodę i tym samym powiększać rewir. Bóbr łapami może przekopać nawet wał rzeczny. Bobry mogą wyrządzać wiele szkód dla leśnictwa, rolnictwa, powodując lokalne podtopienia. Nie zapominajmy, że robią jednak ogromną przysługę dla przyrody, dla rzadkich często gatunków ptaków wodno-błotnych. Czasami są napiętnowane i znienawidzone, ale to my je napiętnowaliśmy, nie natura. Wkraczają na tereny ludzkie, gdzie kiedyś był ich dom, teraz próbują dostosować się do egzystencji blisko człowieka. Nie zawsze da się rozwiązać narastający problem pojawienia się na danym terenie bobrzej rodziny. Bóbr od niedawna stał się licznym zwierzęciem wód słodkich. Kiedyś był na skraju wymarcia, a za jego odławianie groziły surowe kary.
Na Szreniawie bobry mają się dobrze. Obserwacje pokazują ich aktywność nie tylko w obrębie koryta rzeki, ale w głąb pól i nieużytków, przecinanych rowami melioracyjnymi. Znajdowano ogryzione pnie, wierzbowe zakrzaczenia, kilometr od Szreniawy. Ostatnio w miejscowości Włostowice bobry przekopały część niedrożnego kanału. Woda płynie, zalewa łąki i ugory. Tworzą się tam miejsca podmokłe, trzcinowiska powstają wyspowo. Idealne warunki dla ptactwa wodno-błotnego: kszyków, rycyków, błotniaków stawowych, krwawodziobów i innych. O obecności bobrów w kanałach wiem z pewnego wieczornego spaceru na łąki. Stojąc blisko kanału usłyszałem chrupanie świeżych pędów, a po chwili plusk ogona o taflę wody. Bobry ostrzegają się tak nawzajem przed niebezpieczeństwem.
Wierzby ścięte przez bobra - kilometr od rzeki Szreniawy. Fot. MM
Typowe dla bobra powalanie drzewa. Fot. MM
Kanał w którym żyją bobry. Fot. MM
Przekopany kanał - widać jak woda kieruje się na dwie strony. Fot. MM


7 grudnia 2013

CIEKAWE GATUNKI PTAKÓW OBSERWOWANYCH W 2013 W POWIECIE PROSZOWICKIM

Przedstawiam ciekawsze gatunki ptaków obserwowane w trzech gminach w 2013 roku. Do rzadkich ptaków należy między innymi stwierdzenie uszatki błotnej w gminie Koszyce, błotniaka łąkowego, a także jarzębatki i rybitwy białoczelnej. W gminie Proszowice udało się zobaczyć przelatującego bociana czarnego - młodego osobnika. W gminie Radziemice stwierdzono dudka - tylko raz - nawołującego samca. Nie udało się zidentyfikować tegorocznego błotniaka na migracji jesiennej. Mógł to być błotniak stepowy, są to tylko przypuszczenia. Większość rzadkich i ciekawych obserwacji była przesłana do Małopolskiego Towarzystwa Ornitologicznego. Rok jeszcze się nie skończył i czekają na nas kolejne niesamowite gatunki ptaków. Szczególnie ważne są obserwacje jesienne i wiosenne, kiedy ptaki przelatują i mogą zaskakiwać.
______________________________________
GMINA PROSZOWICE

- ortolan
- batalion
- łęczak
- kobuz
- bocian czarny
- czapla biała
______________________________________
GMINA KOSZYCE

- bielik
- myszołów włochaty
- błotniak łąkowy
- uszatka błotna
- gągoł
- świstun
- cyraneczka
- batalion
- łęczak
- żołna
- turkawka
- brzegówka
- srokosz
- lerka
- jarzębatka
- dzięcioł syryjski
- rybitwa białoczelna
- mewa białogłowa
- czapla biała
______________________________________
GMINA RADZIEMICE

- ortolan
- dudek
- kobuz