24 lipca 2013

DOLINA BARYCZY

Dolina Baryczy stała się bardzo znana wielu miłośnikom przyrody z uwagi na niezwykle interesujący film dokumentalny Artura Homana - Rytmy Natury w Dolinie Baryczy. Opowiada on o bogactwie biologicznym regionu gdzie znajduje się jeden z największych ptasich rezerwatów w Europie. Kompleksy stawów rybnych powstały już w średniowieczu. Prawdopodobnie zakorzenili je cystersi. Z uwagi na wiele w owych czasach dni postnych, zapotrzebowanie na ryby było ogromne. Tak powstawały coraz to nowe stawy gdzie hodowano i hoduje się do dziś rozmaite gatunki ryb, a głównie karpia. Karp jest symbolem regionu, kultury. Co roku organizowane są w Miliczu dni tej wspaniałej ryby. W obrębie stawów znajdują się rozmaite przepławki, jazy i kanały doprowadzające wodę do zbiorników wodnych. Środowisko wodne z dużą obfitością pokarmu, miejsc do bytowania i rozmnażania się przyciąga rozmaitości świata fauny i flory. Szczególne znaczenie dla mają rzadkie gatunki ptaków. Gniazdują tu bąki, bączki, rybitwy białowąse, rzeczne, wąsatki. Na starych dębach otaczających wodę gniazdują bieliki. Te ostatnie zadomowiły się tu na dobre. Mają świetną bazę pokarmową w postaci ptactwa wodnego, ryb. Nie gardzą też ssakami i padliną. Bielik to nie orzeł a orłan. Często mylnie nazywa się go orłem bielikiem z uwagi na majestatyczność i drapieżność. Na stawach w Krośnicach można zobaczyć rybołowa, polującego na ryby. Ptak zawisa w powietrzu i rzuca się do wody z dużą szybkością. Prawdopodobnie dogodne warunki bytowania mogą skłonić niektóre pary do wyprowadzenia w okolicy lęgu. Rybożerność ptactwa może wprowadzić rybaków w zawrót głowy. Szczególnie niepożądanymi gośćmi są kormorany. Zjadają masę ryb, a ich żarłoczność osłabia stan ryb w stawach. Co pewien czas prowadzi się kontrolowane odstrzały kormoranów. Kormoran z uwagi na wyciąganie zdobyczy na powierzchnię i połykanie jej na oczach obserwatorów zyskał miano żarłoka, głodomora. Przez to też jest nielubiany na łowiskach. Cała masa gatunków wyspecjalizowała się w odławianiu ryb i innych zwierząt dostępnych w wodzie. Występują tu aż 5 gatunków czapli. Wszędobylska czapla siwa, czapla biała i rzadka czapla purpurowa, a także skryty bąk i bączek. Czaple oprócz ryb zjadają też żaby, węże, drobne gryzonie, mogą pochwycić małe łyski, czy kaczki, a nawet czasami jakiegoś siewkowca czy nieostrożnego perkozka. Wśród kaczek nurkujących takich jak głowienka, czernica, rzadka podgorzałka uwijają się rożne perkozy. Do najliczniejszych należy perkoz dwuczuby. Typowy rybożerca stawów. Łatwy do oznaczenia w terenie. Odzywa się chrapliwie. Młode mają paskowane głowy. Na stawach o bujnej roślinności nabrzeżnej często można zobaczyć i usłyszeć najmniejszego przedstawiciela perkozów - perkozka. Zwinnie nurkuje i pływa w toni. Poluje na owady wodne, małe ryby. W lipcu można zobaczyć młode perkozki z czerwonawymi dziobami. Dorosłe mają białawe zajady przy dziobie. Świńskie okrzyki prezentuje na wodzie perkoz rdzawoszyi. Młode podobne do dorosłych z paskami na głowie. Czasami wśród szuwarów można go usłyszeć, a nie zawsze uda się dojrzeć. Ptakiem skrytym jest wodnik. Przedstawiciel chruścieli. Głos jest podobny do świni, które są głodne i przenikliwie piszczą. W trzcinowiskach i różnego rodzaju zaroślach ciężko zobaczyć wodnika. Głos pozawala na szybką identyfikację.
W lasach pełno jest zwierzyny płowej. Po leśnych duktach buszują dziki, borsuki, lisy, kuny i jeże. Z uwagi na stary drzewostan występują organizmy żywiące się próchnem, i te które korzystają z obumarlych, pełnych szczelin pni. Osobliwym chrząszczem występującym w tych borach jest kozioróg dębosz. Jego larwy żerują w starych pniach dębów. Samiec ma okazałe czułki. Mimo takich pseudo rogów świetnie lata i budzi grozę. Przy przydrożnych alejach dębowych pozostawia się obumarłe pnie jako siedlisko tego rzadkiego i ważnego dla ekosystemu chrząszcza. W otworach i załamaniach kory pełno jest kryjówek dla występujących tu licznie nietoperzy. Nocą niebo roi się od owadów i od latających gacków, borowców, karlików, nocków i mroczków. Nad stawami latają nocki rude, związane z różnego typu akwenami. Dziuple i szczeliny w drewnie zajmują określone gatunki, głównie borowce i nocki. Czasami można usłyszeć popiskiwania ciasno siedzących w jednym spękaniu nietoperzy. Na ziemni pod takim miejscem dziennego odpoczynku znajdują się sterty odchodów. Nietoperze są bardzo sympatyczne i likwidują masę owadów, latając w lasach i nad wodami. Czasami zdarza się, że polują z tafli i porywają stamtąd jętkę lub ćmę.
Zachęcam wszystkich do zobaczenia na własne oczy piękna Doliny Baryczy.
Staw w Krośnicach. Fot. MM
Cypel na stawie w Krośnicach. Fot. MM
Rzadki i dostojny rybołów. Fot.MM
Motyle spijające soki z odchodów. Niektóre siadały na padlinie. Fot. MM
Samiec zwinki z ważką. Fot. MM
Bielik. Fot. MM
Zimorodek na stawie w Rudzie Milickiej. Fot. MM
Gęgawy na Stawie Słupickim. Fot. MM
Para gęgaw. Fot. MM
Perkoz rdzawoszyi w Krośnicach. Fot.MM
Starodrzew dębowy w Krośnicach. Fot. MM
Perkozek na stawie Dyminy. Fot. MM
Łyski z młodymi. Fot. MM
Figura karpia. Fot. MM
Żurawie na stawie Słupickim - 6 rano. Fot. MM
Łyska. Fot. MM
Figura karpia w Rudzie Sułowskiej. Fot. MM
Brzegówka. Fot. MM
O czystości wody świadczą liczne w stawach raki. Fot. MM
Ryjówka aksamitna. Fot. MM
Podmokły ols. Fot. MM
Śpiewak. Fot. MM
Rokitniczka na Stawie Słupickim. Fot. MM
Szuwary z trzciny to ważny element dla bytowania określonych gatunków ptaków - bąka, bączka, wąsatki. Fot. MM
Norka amerykańska taszcząca karpia. Norki to utrapienie rybaków, są bardzo żarłoczne i zabijają wszystko co się rusza. Fot. MM
Na szlaku. fot. MM
Łabędzie nieme. Fot. MM
Rezerwat - Ruda Milicka. Fot. MM
Dyminy. fot. MM
Perkozy dwuczube na stawie w Rudzie Sulowskiej. Fot. MM
Elegancki łowca. Fot. MM
Para czernic. Fot. MM
Kruk na szlaku w Krośnicach. Fot. MM
Czapla biała - żerująca. fot. MM
Zimorodek na trzcinie w Rudzie Milickiej. Fot. MM
Samiec głowienki. Fot. MM
Perkozek. Fot. MM
Samica głowienki. Fot. MM
Malownicza rzeka Barycz. Jej nazwa pochodzi od dawnego słowa bara - czyli bagno, trzęsawisko. Fot. MM
Łabędź niemy z młodymi. Fot. MM
Król przestworzy. Fot. MM
Lasy w Lelikowie. Fot. MM
Śpiący nietoperz. Fot. MM
Bielik w locie - osobnik młodociany. Fot.MM

5 lipca 2013

NIE MARUDŹ

Dziś dostałem zdjęcie od mojego kolegi. Fotografia przedstawia dzięcioły czarne. Ściśle chroniony gatunek. Dzięcioł czarny jest największym przedstawicielem swojej rodziny w Polsce. Wykuwa dziuple w najtwardszym drewnie. Otwory są duże i szczególnie przydatne dla sów, wiewiórek, nietoperzy i innych zwierząt. Dzięcioł ten jest wielkości kawki. Na zdjęciu widzimy ptaka dorosłego z upolowaną w dziobie larwą jakiegoś owada. Ptak młody wydaje się być zaskoczony tak dużym, smakowitym kąskiem. Wygląda jakby mówił: "do dzióbka szybko bo jestem głodny". Lipiec to czas podlotów i nieustannego karmienia. Uważajmy na podloty, są czasami trudne do oznaczenia.
Dzięcioły czarne - karmienie. Fot. A. Gąciarz

3 lipca 2013

U SROKOSZA NA PODWÓRKU - PRZYRODA SIEDLISK

Do Siedlisk można powracać co roku wiosną i latem. Przyroda i krajobraz pól oraz łąk jest malowniczy. Można tu odpocząć, obserwować ptaki, wędkować. Każdy miłośnik ciszy i natury znajdzie coś dla siebie. Agroturystyka Zielony Resort zapewnia noclegi w przystępnej cenie. Warto odwiedzić Siedliska.
Na łąkach, które dominują w krajobrazie wraz z łanami zbóż można spotkać hałaśliwe czajki. Jedne pokrzykują na łące, inne latają tuż nad głową obserwatora. W pobliskich krzewach i zakrzaczeniach śpiewają samce trznadla oraz potrzosa. W dziuplach i zakamarkach konarów wierzb głowiastych gniazdują licznie mazurki i szpaki. Ptaki te mają monopol na wolny otwór w pniu drzewa. Nie dopuszczają innych gatunków ptaków i rywalizują między sobą. Dosłownie wszędzie nad tą krainą latają jaskółki dymówki i oknówki. Łowią owady - nisko i licznie polują w blasku zachodzącego słońca. Niekiedy dymówki pokrzykują alarmowo gdy na niebie pojawi się drapieżnik (myszołów, błotniak stawowy czy krogulec). Nie reagują specjalnie hałaśliwie na pustułkę, która łowi gryzonie na nisko koszonych łąkach. Na tej niskiej trawie i skoszonych kępach suchych źdźbeł chętnie odpoczywają skowronki. Zdarza się, że śpiewają siedząc na eksponowanym miejscu na ziemi. Niektóre źródła podają, że ptaki te śpiewają wyłącznie w locie, co jest nieprawdą. Na łące nie brakuje pokarmu w postaci rozmaitych owadów. Najwięcej jest tu drobnych szarańczaków oraz dużych trzmieli i owadów związanych z terenami suchymi. Wszędzie można usłyszeć dźwięki wydawane przez świerszcze polne. Te niewielkie owady dają wspaniały koncert do późnego wieczora, by na noc zamilknąć i oddać prym płazom (żabom i ropuchom). W dużych skupiskach drzew i krzewów swoje monotonne trele wyśpiewuje drozd śpiewak i mile pogwizduje kos, a także kapturka. Często widywana jest wilga. Kontrastowo żółto - czarny ptak z czerwoną obwódką wokół oka i czerwonym dziobem mimo tak jaskrawego ubarwienia świetnie zlewa się z otoczeniem drzew, liści. Królami gąszczu i plątaniny gałęzi są pokrzewki, a często tam można usłyszeć kapturkę - czyli pokrzewkę czarnołbistą. Samiec ma czarną czapeczkę na głowie. Samica posiada rdzawą ozdobę głowy. Energicznie uwijają się wśród listowia. Śpiew samca jest melodyjny, lekko gwiżdżący. 
Do ptaków zadrzewień śródpolnych jakie możemy spotkać w Siedliskach należy szczególnie ciekawy gatunek dzięcioła - dzięcioł białoszyi zwany także syryjskim. Ptak ten do złudzenia przypomina pospolitego i wszędobylskiego dzięcioła dużego. Syryjski krewniak jest tu równie liczny. Żywi się rozmaitymi owadami znajdowanymi pod korą drzew. Dziupla wykuwana jest zwykle we wierzbie lub grochodrzewie. W okolicy roznosi się okrzyk syryjskich przypominający nieco d. dużego - brzmi to jak ciooouk, ciooouk.
         Obserwując ptaki w okolicy byłem zaskoczony papuzim śpiewem i popiskiwaniem. Natura lubi zaskakiwać człowieka z każdej strony. Takie dziwne dźwięki wydaje srokosz - nasza największa dzierzba. Widziałem młode ptaki siedzące na krzewach i bezpośrednio na skoszonej trawie. Były już w pełni lotne. Mimo to czekały na strawę przynoszoną przez rodziców. Trzy maluchy to dobra prognoza dla tego gatunku. Rok dla srokosza jest słaby z uwagi na duże straty w lęgach spowodowane niekorzystną aurą. Należy się cieszyć, że te gamonie przetrwają i naucza się polować na duże owady, myszy i drobne ptaki. Srokosz szczególne lubi dostępne licznie na tym terenie świerszcze, nie zawaha się zaatakować dużej zdobyczy. Nawet młody chomik może być zagrożony przez tego łowcę. 
Łąki w Siedliskach przecinają rozmaite rowy melioracyjne, które stały się siedliskiem bioróżnorodności. Niektóre z nich porasta gęsto trzcina lub pałka wodna. Tu swoje rzężące piosenki wyśpiewuje trzciniak. Ptak ten jest raczej skryty siedząc na wysokiej roślinie ledwo można go zobaczyć. Pewniejsze jest wrażenie głosowe. W jednym z rowów, który łączy się z wałem wiślanym jest swoisty ekosystem. Występują tu rozmaite mięczaki wodne - zatoczek rogowy, błotniarka stawowa i inne. Żyją tu też zadziwiające stworzenia. Moje pierwsze doświadczenie z tymi zwierzętami były dużym zaskoczeniem. Mowa o kijankach grzebiuszki ziemnej zwanej także huczkiem ziemnym. Kijanki tych płazów są ogromne i dorastają czasami do 18 cm długości. W okresie godowym płazy przebywają pod wodą i wydają z toni stłumiony dźwięk - kojarzony z dźwiękiem bagna, trzęsawiska. Zasiedlają zbiorniki wodne, oczka o zróżnicowanej roślinności, czyste rowy melioracyjne. Skóra grzebiuszki ma smak i zapach czosnku, mimo to zdarzają się amatorzy takiej zdobyczy. Na grzebiuszkę może polować kobczyk czy inne ptaki szponiaste. Źrenica w oku tej małej ropuszki jest ustawiona pionowo - odwrotnie niż u innych żab i ropuch. Gatunek średnio liczny. Z uwagi na skryty tryb życia niewielu ludzi ją widziało, a da się ją zlokalizować po stłumionym głosie. 
Siedliska zaskakują bioróżnorodnością krajobrazu przyrodniczego oraz rozmaitymi środowiskami takimi jak: dolina rzeki Wisły, gdzie bytują rybitwy rzeczne, sieweczki rzeczne, brodźce piskliwe; łąki suche - gdzie występuje srokosz, gąsiorek, szpaki, pustułki i skowronki; łąki podmokłe - na nich bytują czajki, żerują bociany i pliszki żółte, zadrzewienia śródpolne - z dzięciołem białoszyim, wilgą i kukułką, a także krętogłowem, kapturką; ekosystem rowów melioracyjnych - ze specyficznym środowiskiem życia mięczaków, drobnych skorupiaków, płazów, gadów i ptaków wodnych. Wszystkie te środowiska nawzajem się przenikają i tworzą wspaniałą kompozycję przyrody regionu. Warto ją poznać. Zachęcam do spacerów z lornetką i podpatrywania przyrody. Polska wieś jest piękna poprzez pracę rolników, którzy dbają o ziemię, plony i tym samym o przyrodę. Widzi się to w postaci upraw, ogławiania wierzb, koszenia łąk. 

 
Młoda kapturka. Fot. MM
Ogromna kijanka grzebiuszki ziemnej. Fot. MM
Rów melioracyjny - przypomina rzekę lub rozlewisko. Jest to siedlisko bioróżnorodności. Fot. MM
W takich rowach kwitnie życie na różnych poziomach łańcucha troficznego. Fot. MM
Dzięcioł białoszyi. Fot. MM
Koguty bażanta. Fot. MM
Samica gąsiorka czatująca na szczawiu. Fot. MM
Zadrzewienia śródpolne z przewagą wierzb i topól. Fot. MM
Siedliska - widok na Wisłę, od strony łąk. Fot. MM
Skowronek na polu. Fot. MM
Krajobraz polny. Fot. MM
Młody srokosz. Fot. MM
Krajobraz łąkowy. Fot. MM
Młode srokosze czekają na obiad. Fot. MM
Wiatr i wiechlina łąkowa. Fot. MM
Droga polna. Fot. MM
Malownicza droga wąwozowa. Fot. MM
Brzegi porastają trawy i czerwone maki. Fot. MM
Czajka - typowy mieszkaniec łąk. Fot. MM
Przydroża wierzba. Fot. MM
Chodząc tą drogą zobaczysz mnóstwo małych ptaków śpiewających. Fot. MM
Dwa młode u klekota. Fot. MM
Klekot i rodzinka. Fot. MM