13 września 2012

KOBUZ

Młody kobuz na linkach. Fot. MM
Ptak siedział spokojnie. Fot. MM
KOBUZY to niewielkie sokoły, nielicznie gniazdujące w Polsce. Licznie można je obserwować podczas wędrówek. Czasami można pomylić kobuza z młodocianym kobczykiem, lub sokołem wędrownym, który jest znacznie większy. Młode kobuzy nie mają rudych nogawic i pokryw podogonowych. Dziób jest szaro - niebieskawy, a na wierzchu głowy jaśniejsze pióra. Jednego z takich młodocianych ptaków widziałem w Szczytnikach jak siedział sobie leniwie na linkach. Kobuz jest niezwykle szybkim drapieżnikiem, polującym na jaskółki, małe ptaki i owady. Młody może być z lęgu, gdzieś w okolicy.

4 września 2012

KOBCZYK - STWIERDZENIE 1 OSOBNIKA

Kobczyk na drucie, konsumujący zdobycz. Zdjęcia dokumentacyjne. Fot. MM
03.09 około godziny 18.05 zobaczyłem na polach nieopodal mojego domu dwa ptaki przepychające się w powietrzu. Jeden z nich, młoda pustułka atakowała, wydawałoby się drugiego osobnika. Głos tego drugiego ptaka nie pasował na pustułkę. Później ptaki usiadły na słupach i wtedy ukazały się szczegóły osobnicze. Pustułka siedziała na słupie a drugi ptak na linkach, tam też pożywiał się upolowaną wcześniej myszą lub innym gryzoniem, o którego ptaki toczyły batalię w powietrzu. Ptak, który mnie intrygował okazał się młodym kobczykiem. Czy jest to osobnik na przelocie, czy ptak gniazdujący na naszych terenach? Niestety nie wiadomo. Jest duże prawdopodobieństwo, że mogą się tu gnieździć. Ciepłe lata co roku i obfitość pokarmu w postaci dużych owadów i gryzoni może skłaniać kobczyki do lęgów. Kobczyk jest rzadki i zagrożony wyginięciem, w Polsce nielęgowy i uznany za gatunek wymarły. Pojawia się na przelotach. Zagrożenia ze strony człowieka, a przede wszystkim chemiczne środki ochrony roślin i zanieczyszczenia wpływają negatywnie na stan populacji.

1 września 2012

CZAS SIEWEK

Biegus zmienny (Calidris alpina), osobnik młodociany. Fot. MM
Biegus malutki (Calidris minuta), osobnik młodociany). Fot. MM
Żerujący biegus malutki. Fot. MM
Bataliony (Philomachus pugnax) na mulistym brzegu. Fot. MM
Batalion na wyspie. Fot. MM
Spacer po kamieniach. Fot. MM
Batalion jest dużym siewkowcem. Fot. MM
Nie można go pomylić z innymi gatunkami. Fot. MM
W towarzystwie kszyka. Fot. MM
Kszyk (Gallinago gallinago). Fot. MM
Brodziec piskliwy. Fot. MM
Sieweczka rzeczna w szacie młodocianej. Fot. MM
Wrzesień niedawno się zaczął a już niesie za sobą udane obserwacje licznie przybywających nad Wisłę siewkowowatych. Dzisiejszy dzień był pochmurny z opadami deszczu. Nie przeszkodziło mi to w obserwowaniu ptaków. Na wyspie na środku wyspy pojawiły się nie lada gratki w postaci batalionów. Trzy osobniki żerowały na wyspie i na zamulonej części brzegu. Batalion liczny na przelotach, jako lęgowy ptak jest zagrożony wyginięciem w Polsce. Na zamulonej części plaży żerował także biegus malutki i biegus zmienny, pomiędzy nimi krzątały się sieweczki rzeczne i dwa kszyki. Siewek od groma. Szczególnie ciekawy okazał się dla mnie batalion, którego jeszcze nigdy wcześniej nie widziałem i było to miłym zaskoczeniem. Nadszedł czas przelotów, migracji więc lornetki w dłoń i w teren. Wędkarze łowią ryby, a ja siedzę nad rzeką i obserwuję siewki na przelotach. Zachęcam, mimo złej pogody.