8 marca 2012

PTAKI ZNAD RZEKI

Śpiew potrzeszcza jest nieco melancholijny. Fot. MM
Ryba jest daniem głównym na plaży. Fot. MM
Dzisiejszy dzień odkrył przede mną nowe ptaki, których nie widziałem wcześniej zimą. Rzeka budzi się do życia. O dziwo nie widać czajek ani bocianów. Leżąc w ukryciu, zamaskowany, widziałem pliszki siwe, skowronki i stada szpaków. Krzyżówki także są pobudzone godowo. Na Wiśle pozostały jeszcze gągoły, widocznie odpowiada im klimat i rozległe koryto. Ptaki co pewien czas nurkują pod wodę. Ryba - tołpyga, którą znaleźliśmy tydzień temu leżała na plaży i była lekko nadjedzona. Szczególnie w części ogonowej, wydziobana i wygryziona spora dziura. Czekałem na jakiegoś drapola ale nic nie podleciało. Wiosna na razie zapowiada się śpiewem skowronków i śpiewem wilgi. Miło jest usłyszeć wilgę w marcu, ta świetna imitacja wywodzi sie od szpaka. Można się pomylić, kiedy ten naśladowca zaczyna swoje pieśni.

Wyniki liczenia:

KRZYŻÓWKA 20
GĄGOŁ 10
MYSZOŁÓW 1
BAŻANT 2 ( fm )
WRONA SIWA 2
SROKA 3
GAWRON 5
PLISZKA SIWA 2
POTRZESZCZ 1
TRZNADEL 4
MAKOLĄGWA 2
DZWONIEC 1
SKOWRONEK 5
SZPAK 40
KWICZOŁ 5
KOS 1

6 marca 2012

4 marca 2012

BLISKIE SPOTKANIA Z PRZYRODĄ

Trznadel, szata zimowa. Fot. MM
Kozioł w zimowym futrze. Fot. MM
Perkoz dwuczuby. Fot. MM
Perkoz w całej okazałości. Fot. MM
Wiatr rozwiewa fryzurę. Fot. MM
Ryba wielka jak morświn - TOŁPYGA ( Hypophthalmichthys molitrix ). Fot. MM
Dziwaczna głowa. Fot. MM
Padlina przyciąga amatorów. Fot. MM
Ryba wzbudziła ogromne zainteresowanie. Fot. K. Chojnacka
W Polsce TOŁPYGA jest gatunkiem introdukowanym, nie rozmnaża się na wolności. Zjada fitoplankton, rośliny, drobne ryby. Dorasta do metra długości. Na zdjęciu ryba o długości ponad 1m. Fot. MM
Dzisiejszy dzień spędzony na obserwacji ptaków przyniósł wiele ciekawych odsłon. Szczególnie intrygująca była gigantyczna ryba ( TOŁPYGA - gatunek introdukowany ) leżąca na mieliźnie. Padlina przyciągała liczne ptactwo wodne - głównie mewy srebrzyste. Mięsem mogą się z powodzeniem posilić inne zwierzęta. Miłym akcentem były jeszcze obecne na Wiśle gągoły, które niebawem odlecą na północ Polski odbyć lęgi. Ptactwa coraz więcej, powracają licznie skowronki, są już szpaki żerujące na łąkach w stadach mieszanych z kwiczołami, ze Skandynawii przyleciały nasze gawrony. Loty tokowe zaczynają kruki. Słońce ogrzewa ziemię. W cieniu odczuwalny jest jeszcze pozimowy chłód. Na rzece mnóstwo krzyżówek, kormoranów, mew. Na jednym zakolu, gdzie woda nie płynie a stoi praktycznie nie wirując pojawił się perkoz dwuczuby. Dostojny ptak o okazałej kryzie z piór na głowie i szyi. Perkoz co pewien czas nurkował, polując na ryby. Przed zanurzeniem ptak spinał pióra głowy i dawał nura. Pod wodą wytrzymywał około 30 sekund. Po pięciu minutach obserwacji ptak pochwycił małą rybę i natychmiast ją skonsumował. Ostatnim etapem wycieczki i jej podsumowaniem był piękny widok ze wzgórz w Morsku i zachód słońca.

Wyniki liczenia:

NUROGĘŚ 8
KRZYŻÓWKA 67
GĄGOŁ 30
ŁABĘDŹ NIEMY 6
KORMORAN 6
MEWA SREBRZYSTA 10
ŚMIESZKA 1
PERKOZ DWUCZUBY 1
MYSZOŁÓW 1
JASTRZĄB 1
BAŻANT 2
WRONA SIWA 5
GAWRON 25
KRUK 5
SKOWRONEK 10
TRZNADEL 10
RANIUSZEK 7
KWICZOŁ 10
SZPAK 3
CZYŻ 10
SROKOSZ 1
MAZUREK 2